Leciał nad bazą w Bahrajnie. Po chwili potężny wybuch
W sieci pojawiło się nagranie z dronem, który miał uderzyć na amerykańską bazę 5. Floty US Navy w Bahrajnie. Była to odpowiedź Iranu na uderzenie Izraela oraz Stanów Zjednoczonych, które nastąpiło w sobotę (28 lutego).
Nagranie zamieścił profil OSINTtechnical. Jak czytamy, irański dron Shahed uderzył w Bahrajnie. Celem była baza amerykańskich sił w Manamie, stolicy Bahrajnu. Na nagraniu widać, jak bezzałogowiec leci w kierunku obiektu, by nagle spaść, wywołując potężny wybuch.
Ataki Iranu są odpowiedzią na uderzenie przeprowadzone przez USA oraz Izrael, które miało miejsce w sobotę rano. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych poinformował wówczas, że rozpoczęto operację pod kryptonimem Operation Epic Fury.
Prezydent USA Donald Trump w nagraniu opublikowanym po rozpoczęciu ataków powiedział, że siły amerykańskie prowadzą "masową i ciągłą operację" wymierzoną w armię Iranu. Wezwał naród irański do przejęcia władzy w kraju.
Według Reutersa w atakach zginęło kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Wiadomo też, że celem ataków miała być także rezydencja najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. Nie wiadomo jednak, czy był w środku. CNN podało, że wśród celów byli także szef sztabu sił zbrojnych Abdolrahim Musawi i prezydent Masud Pezeszkian.
Iran przeprowadził ataki odwetowe na siedem państw, w których m.in. znajdują się bazy amerykańskich sił. Według Reutersa eksplozje słychać było w stolicach Arabii Saudyjskiej, Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Resort obrony w Kuwejcie potwierdził atak na bazę USA. Uderzenie Teheranu miało nastąpić także w ambasadę USA w Irbilu (Irak) oraz na amerykańską bazę wojskową w Kurdystanie. Z kolei Zjednoczone Emiraty Arabskie poinformowały o przechwyceniu irańskich rakiet.