Leśnik ratował przyrodę. Za karę wyrzucili go z pracy

Wcześniej chwalony i nagradzany przez swoich chlebodawców, teraz spotka się z nimi w Sądzie Pracy. Lasy Państwowe zwolniły swojego wieloletniego pracownika, bo ten nie zgadzał się na wycinkę drzew w miejscu gniazdowania Bielików.

Mariusz Urban stracił pracę po siedemnastu latachMariusz Urban stracił pracę po siedemnastu latach
Źródło zdjęć: © Facebook | Lasy Państwowe, Nadleśnictwo Kłodawa

Mariusz Urban od wielu lat był zawodowo związany z Nadleśnictwem Kłodawa. Pasjonat dzikiej przyrody oraz członek Komitetu Ochrony Orłów swoje zawodowe obowiązki wykonywał z ogromnym zaangażowaniem, poświęcając im także swój wolny od pracy czas. Zajmował się obrączkowaniem ptaków (opowiadał o tym w podcaście Lasów Państwowych), kontrolą gatunków oraz monitoringiem lęgów. Dowody swoich działań, publikował na swoim Facebooku.

Szczególnym zainteresowaniem strażnika leśnego od dawna cieszyły się Bieliki. Dlatego gdy w 2020 roku nadleśnictwo Kłodawa zlikwidowało strefę ochrony tego gatunku na podległych mu terenach, interweniował. O obecności ptaków na terenach gdzie rozpoczęły się prace leśne, poinformował swoich przełożonych.

- Notatkę złożyłem do nadleśnictwa. Powiedziałem, że jest to niedopuszczalne. Czułem się zobowiązany, bo wykonuję monitoring od wielu lat - podkreśla w rozmowie z Radiem Zet Mariusz Urban i dodaje, że doświadczony pracownik leśny nie może nie zauważyć obecności takich ptaków na swoim terytorium, bo Bieliki są mocno terytorialne. - Są tu stawy hodowlane, więc to jest jedno wielkie żerowisko. One (Bieliki przyp. red.) nigdy tego miejsca nie opuszczą - komentuje leśnik.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Orzeł w gnieździe. Niezwykłe nagranie z Kalifornii

Od nagród do bezrobocia

Wcześniej doceniany za swoje zaangażowanie , promowany w mediach społecznościowych przez Lasy Państwowe niespodziewanie popadł w niełaskę. Jego starania o przywrócenie strefy chronionej w miejscu występowania Bielika nie przyniosły żadnego efektu, natomiast przeprowadzone przez nadleśnictwo kontrole podważyły obserwacje przyrodnika, co stało się późniejszą podstawą zwolnienia.

Lasy Państwowe uznały natomiast, że zarzuty Urbana godzą w dobry wizerunek Nadleśnictwa Kłodawa. Leśnik otrzymał wypowiedzenie z końcem czerwca 2022 roku. O tym, czy zwolnienie było zasadne, w październiku zdecyduje Sąd Pracy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 05.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Istny wysyp, są ich miliony. Leśnicy oczarowani. "Niesamowite wrażenie"
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Tysiące ton na dnie Bałtyku. "Toksyczna bomba". Naukowcy alarmują
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
Rosja buduje bazy na Białorusi. Eksperci ostrzegają Polskę
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
"Nic cię teraz nie uratuje". Mocne słowa do Trumpa. Krytyk grzmi
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Mijają ją tysiące turystów. Willa "Pod Skocznią" kryje mroczną tajemnicę
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Niesie się ujęcie z Bieszczad. To nie dzieło AI. Aż przecierają oczy
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Wyskoczył z leśnych ostępów. Widzieli go tylko przez moment. Spójrzcie
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Szkodnik atakuje uprawy polskich rolników. "Powoduje duże straty"
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Ciało w fosie w centrum miasta. To zaginiony 21-latek
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Tragedia na Mazurach. To 15-letni Oskar. Nagle zobaczyli "znak"
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's
Ksiądz zatrzymany za jazdę po alkoholu. Jechał do McDonald's