Odkrycia dokonali członkowie lokalnego stowarzyszenia miłośników historii, którzy prowadzili poszukiwania w okolicy Pielaszkowic. W pewnym momencie jeden z uczestników zapadł się w błotnistym terenie. Jak się okazało, niefortunny krok doprowadził do niezwykłego odkrycia.
W błocie znajdował się metalowy napierśnik. O znalezisku poinformowano lokalne muzeum, którego pracownicy szybko zidentyfikowali przedmiot. Jest to najprawdopodobniej XIX-wieczny niemiecki kirys. Okoliczności jego znalezienia są o tyle interesujące, że przedmiot znajdował się w miejscu, które dawniej pełniło funkcję fosy.
Kirys z czasów pruskich
Pielaszkowice mają długą historię. Znajdują się tam pozostałości pałacu, którego początki sięgają XVI w. Obiekt został później przebudowany w XVIII w. To właśnie w pobliżu dawnych zabudowań znaleziono metalowy element pancerza.
Według muzeum kirys stanowi "unikalne świadectwo historii Dolnego Śląska". Na jego pochodzenie wskazują m.in. charakterystyczne mosiężne elementy przymocowane do metalowego napierśnika.
Dokładne określenie, z którego momentu XIX wieku pochodzi artefakt, nie jest jednak obecnie możliwe. Wiadomo natomiast, że w tym okresie Dolny Śląsk znajdował się w granicach Prus.
Pancerz dla ciężkiej kawalerii
Kirysy były wykorzystywane przez kawalerię do ochrony przed uderzeniami broni białej. Zapewniały żołnierzom dodatkową ochronę, jednocześnie pozwalając zachować mobilność niezbędną podczas walki konnej.
Z czasem tego rodzaju pancerze traciły znaczenie na polu bitwy wraz z rozwojem nowoczesnej broni. Nadal jednak wykorzystywano je podczas parad i uroczystości wojskowych.
Według informacji przywoływanych przez niemieckie media, odnaleziony na Dolnym Śląsku egzemplarz można wiązać z pruskimi kirasjerami. Były to oddziały ciężkiej kawalerii, których żołnierze nosili charakterystyczne pancerze.
Odnaleziony w błocie kirys nie trafi jednak do magazynu. Artefakt jest obecnie poddawany renowacji. Po zakończeniu prac ma zostać zaprezentowany zwiedzającym.