Leżały pod pniem. Zakasał rękawy i zebrał. Leśnicy: pieniądze w lesie

Nadleśnictwo Drewnica opublikowało na swoim profilu w mediach społecznościowych wymowny wpis, który ma zwrócić uwagę na problem śmieci pozostawianych w lasach. Do posta dołączono zdjęcia pokazujące efekty nieodpowiedzialnego zachowania ludzi odwiedzających tereny leśne.

Niepokojące znalezisko w lesie
Niepokojące znalezisko w lesie
Źródło zdjęć: © Facebook | Nadleśnictwo Drewnica
Danuta Pałęga

Podczas wykonywania codziennych obowiązków służbowych jeden z pracowników nadleśnictwa natrafił w lesie na porzucone puszki. Jak relacjonują leśnicy, ślady ich obecności mogły sugerować "bytowanie łosi". Szybko jednak z ironią doprecyzowali, że nie chodzi o prawdziwe zwierzęta.

Choć może nie obrażajmy naszych czworonożnych, kopytnych mieszkańców lasu, bo nawet pewno to nie ich ślady, a nieodpowiedzialnych homo sapiens – napisali we wpisie.

Znikające domy w Suffolk. To najbardziej erodujące miejsce na świecie

Leśnik zakasał rękawy i posprzątał

Zamiast pozostawić śmieci w lesie, leśnik postanowił je zebrać. Zakasał rękawy i wszystkie znalezione puszki trafiły do dużego worka na odpady. Nadleśnictwo pokazało również paragon z butelkomatu, w którym oddano "zbiory". Za ich zwrot udało się otrzymać 1,60 zł. Nie miały bowiem specjalnego oznaczenia "kaucja 50 gr".

Leśnicy zwrócili jednak uwagę, że gdyby takie same puszki posiadały wspomniane oznaczenie, ich wartość wyniosłaby wówczas już około 8 zł. – Czy warto zostawiać pieniądze w lesie? – pytają retorycznie autorzy wpisu.

Las to miejsce życia, nie wysypisko

Leśnicy wykorzystali tę sytuację, by przypomnieć o podstawowej zasadzie korzystania z przyrody – las nie jest miejscem na odpady. Jak podkreślają, to przestrzeń, w której żyją tysiące organizmów – od najmniejszych owadów i grzybów po wielkie drzewa. Każda pozostawiona butelka, worek czy puszka może zalegać tam przez wiele lat i negatywnie wpływać na środowisko.

Las nie ma kosza na śmieci. To miejsce życia tysięcy organizmów – od siewki po żuka, od grzybni po starego dęba – przypominają leśnicy.

Najważniejsza jest świadomość ludzi

Pracownicy nadleśnictwa zaznaczają, że na co dzień zajmują się ochroną przyrody, sprzątaniem oraz monitorowaniem terenów leśnych. Jednocześnie podkreślają, że najważniejsza jest odpowiedzialność osób odwiedzających las.

Las może dawać – drewno, cień, tlen i ciszę – ale sam nie obroni się przed tym, co zostawiamy za sobą – napisali w podsumowaniu swojego apelu.
Wybrane dla Ciebie
Trump ujawnił chorobę kongresmena. "Mógł umrzeć do czerwca"
Trump ujawnił chorobę kongresmena. "Mógł umrzeć do czerwca"
Bomba w polskim lesie. Policja reaguje
Bomba w polskim lesie. Policja reaguje
Unia uderza w rosyjskich generałów. Sankcje dla katów Buczy
Unia uderza w rosyjskich generałów. Sankcje dla katów Buczy
Polak aresztowany na Krecie. Jest podejrzany o szpiegowanie
Polak aresztowany na Krecie. Jest podejrzany o szpiegowanie
Dramat 11-latka na hulajnodze. Nie miał uprawnień
Dramat 11-latka na hulajnodze. Nie miał uprawnień
Iran grozi Ukrainie. Mówi o "ostrzeżeniu" ze strony Teheranu
Iran grozi Ukrainie. Mówi o "ostrzeżeniu" ze strony Teheranu
Media: Rosja szykuje inwazję. Estonia zagrożona
Media: Rosja szykuje inwazję. Estonia zagrożona
IMGW alarmuje. Zawieje i zamiecie śnieżne. Podali datę
IMGW alarmuje. Zawieje i zamiecie śnieżne. Podali datę
Wjechał pijany na plażę. Sceny w Poznaniu
Wjechał pijany na plażę. Sceny w Poznaniu
Nie żyje bohaterka "Parasola". Krystyna Mikołajczyk "Kali" zmarła w wieku 99 lat
Nie żyje bohaterka "Parasola". Krystyna Mikołajczyk "Kali" zmarła w wieku 99 lat
Policjantka zniknęła. Tragiczny finał poszukiwań. Anglia w szoku
Policjantka zniknęła. Tragiczny finał poszukiwań. Anglia w szoku
Ujawnili tajne dane. Nawet 11 milionów sztuk amunicji
Ujawnili tajne dane. Nawet 11 milionów sztuk amunicji