Złamane żebra u niemowlęcia. Odkryli ślady przemocy sprzed 6 tys. lat

Archeolodzy zbadali w Syrii szkielet niemowlęcia sprzed ponad 6 tys. lat. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, układ obrażeń sugeruje, że dziecko mogło paść ofiarą przemocy ze strony opiekuna.

Kości ze stanowiska archeologicznego w Tell Brak Kości ze stanowiska archeologicznego w Tell Brak
Źródło zdjęć: © International Journal of Osteoarchaeology
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Szczątki niemowlęcia odkryto na stanowisku Tell Brak w Syrii.
  • Badacze stwierdzili cztery złamane żebra oraz inne zmiany kostne.
  • Po odrzuceniu innych hipotez zespół uznał przemoc za najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie.

Znalezisko pochodzi z Tell Brak w północno-wschodniej Syrii, stanowiska archeologicznego znanego jako jedno z najstarszych miast świata. Na tamtejszym cmentarzysku odkryto 63 pochówki, a zdecydowaną większość stanowiły dzieci. Szczątki niemowlęcia przeanalizował zespół z Uniwersytetu Warszawskiego i Durham University.

Jak podaje PAP, analiza uzębienia wskazała, że dziecko zmarło między szóstym a dziewiątym miesiącem życia. Badacze znaleźli cztery złamane żebra ze śladami gojenia, porowate zmiany na kościach czaszki oraz nieprawidłowy przyrost tkanki kostnej na kości udowej. Wyniki opisano w "International Journal of Osteoarchaeology".

Archeolodzy odsłonili fragment murów. Znalezisko w pobliżu Pałacu Saskiego

Analiza kości z Tell Brak

Najważniejsze okazały się złamania w przedniej części żeber. Według autorów mogły powstać po silnym uderzeniu albo mocnym ściśnięciu klatki piersiowej. To, że kości zaczęły się już goić, oznacza, że niemowlę przeżyło pewien czas po urazie. U tak małego dziecka podobne obrażenia należą do sygnałów wymagających szczególnej uwagi.

Takie przypadki są istotne naukowo, ponieważ źródła pisane z przeszłości mogły nie przetrwać do naszych czasów albo pewne zjawiska mogły w ogóle nie zostać w nich odnotowane - powiedziała PAP dr Aleksandra Grzegorska z Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego. Badaczka dodała, że materiał kostny pozwala uzupełniać obraz dawnych społeczności.

Skąd wniosek o przemocy wobec dziecka?

Naukowcy sprawdzili też inne możliwe wyjaśnienia. Brali pod uwagę krzywicę, szkorbut, wcześniactwo, uraz porodowy i złamania wywołane silnym kaszlem, ale żaden z tych scenariuszy nie pasował do zestawu zmian. Ważne było też porównanie z innymi dziećmi z tego samego cmentarzyska, bo wśród 38 przebadanych szkieletów nie było podobnych złamań.

Jest to raczej przypadek jednostkowy, o charakterze skrajnym, który nie może być automatycznie uogólniany na całą populację - zaznaczyła PAP dr Grzegorska.

Autorzy podkreślili zarazem, że w archeologii pełna pewność jest niemal nieosiągalna. Mimo tego układ obrażeń i ich rozmieszczenie sprawiają, że hipoteza o przemocy ze strony opiekuna pozostaje dla badaczy najbardziej przekonująca.

Wybrane dla Ciebie