Już się obudziły. Leśnicy apelują. "Dajmy im teraz spokój"
Pierwsza połowa marca już za nami. Jeże powoli budzą się z zimowego snu i zaczynają wychodzić ze swoich kryjówek. - Dajmy im teraz spokój i uważajmy, aby ich nie potrącić czy podczas porządków w ogródkach nie skaleczyć - przypominają leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica.
Jeże, zagrzebane w stertach liści, stosach chrustu lub podziemnych norkach, powoli budzą się z zimowej hibernacji.
Obudziły się nasze jeże. Ciepła pogoda sprowokowała "kolczaki" do wyjścia spod liściastej kołderki - przekazali leśnicy z Nadleśnictwa Świdnica.
Jeże zazwyczaj budzą się z zimowego snu właśnie w połowie marca. Wzrost temperatury powietrza sprawia, że stają się coraz bardziej aktywne. Są głodne i spragnione. Pojawiają się m.in. na działkach czy w parkach, gdzie poszukują pokarmu oraz wody.
"Dajmy im teraz spokój i uważajmy, aby ich nie potrącić czy podczas porządków w ogródkach nie skaleczyć" - apelują leśnicy.
My naszego napotkanego podkarmiliśmy, aby mógł nabrać sił i przetrwać nadchodzące chłodniejsze dni. Nie był mały, tylko bardzo wychudzony po zimie. Teraz to bardzo intensywny czas w ich życiu - podkreślono w poście.
Jesienią jeże pochłaniają ogromne ilości jedzenia, by zgromadzić wystarczające zapasy tłuszczu. Czasem podwajają masę swojego ciała.
W październiku, gdy pojawią się pierwsze przymrozki, rozpoczynają poszukiwanie schronienia. Wiosną ich temperatura ciała rośnie, serce przyspiesza, a jeże budzą się do życia.
Zdrowe jeże są aktywne od zmroku. Zdarza się jednak, że w ciągu dnia można spotkać żerującą samicę, która nie jest w stanie wykarmić młodych nocnymi łowami.
Jak pomóc jeżom?
Jeśli wiemy, że w naszej okolicy zimują jeże, możemy im pomóc, wystawiając w okolicy legowiska miseczkę z wodą. Podstawowym pokarmem jeży są owady, ale chętnie posilą się również dżdżownicą i ślimakiem, dlatego "kolczaki" są sprzymierzeńcem ogrodników. Jeże nierzadko zajadają się również karmą z psiej i kociej miski.
Ponieważ noce nadal są dość chłodne, a z prognoz wynika, że końcówka marca może przynieść powrót zimy, warto zostawić na działkach i w parkach trochę liści i gałęzi, by jeże mogły się schronić w razie mrozu.