Listonosz z Rzeszowa apeluje. "Niech ta historia zainspiruje wszystkich"

Piotr Byjoś od prawie 20 lat jest listonoszem Poczty Polskiej. Rzeszowianin nie ukrywa, że ta praca daje mu wiele radości. Prawie każdy dzień pana Piotra wygląda podobnie. Jeden z nich był jednak zupełnie nietypowy. Listonosz opowiedział o szczegółach.

Listonosz z Rzeszowa Piotr Byjoś w akcjiListonosz z Rzeszowa Piotr Byjoś w akcji
Źródło zdjęć: © Poczta Polska

17 kwietnia 2023 roku - ta data do końca życia utkwi w pamięci pana Piotra. Początkowo nic nie wskazywało na to, że listonosz z Rzeszowa będzie musiał zmierzyć się z totalnie niecodzienną sytuacją.

Rano rozpocząłem swój dyżur w urzędzie. Najpierw przesegregowałem przesyłki, załadowałem auto i ruszyłem w teren - opowiedział w materiale opublikowanym przez Pocztę Polską.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Glapiński ciągle krzyczy? Członek RPP odpowiada

Mężczyzna udał się do pobliskiego Zgłobnia. Podjechał pod dom starszej, samotnej kobiety. Pan Piotr miał w ręku przesyłkę dla seniorki. Niestety, gdy zapukał do drzwi, nikt nie odpowiedział. Później jeszcze kilkukrotnie dzwonił, ale nic z tego nie wynikało.

Uznałem, że odwiedzę pozostałych klientów w okolicy i za chwilę tu wrócę. Tak też zrobiłem. Ale sytuacja się powtórzyła. Nadal nikt nie otwierał drzwi ani nie odbierał telefonu. Usłyszałem jednak ciche wołanie: "Pomocy, ratunku" - zrelacjonował mężczyzna, cytowany przez "Fakt".

Zdołał zorganizować klucze, by wejść do środka. Szybko okazało się, że półprzytomna kobieta leży na podłodze. Upadła w jednym z pomieszczeń na tyle nieszczęśliwie, że listonosz nie był w stanie otworzyć drzwi. Wobec tego wezwał służby.

Rzeszów. Listonosz bohaterem

Dzięki sprawnej reakcji przedstawiciela Poczty Polskiej seniorka trafiła do szpitala. Gdyby nie pan Piotr, nie wiadomo, co stałoby się z tą starszą kobietą.

Może do dziś leżałaby tam podłodze. Rzadko ktoś ją odwiedzał - podkreślił rzeszowianin.

"Niech ta historia zainspiruje nas wszystkich" - apeluje Poczta Polska. - Bohaterem się nie czuję. To moja praca - podsumował natomiast skromny listonosz.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Planowali uderzenie od dawna? Na jaw wychodzą sensacyjne wieści
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"