Łukasz Mejza zrzekł się immunitetu. "Panie Bodnar, do zobaczenia w sądzie"

Podczas czwartkowych obrad Sejmu poseł PiS Łukasz Mejza ogłosił rezygnację z immunitetu poselskiego. Zapewnił o swoim "całkowicie czystym sumieniu" i wyraził gotowość do konfrontacji z "prokuraturą Bodnara", która prowadzi śledztwo w sprawie jego oświadczeń majątkowych - podaje PAP.

.Podczas czwartkowych obrad Sejmu poseł PiS Łukasz Mejza ogłosił rezygnację z immunitetu poselskiego
Źródło zdjęć: © PAP | Tomasz Gzell
Paulina Antoniak

Sejm rozpatrywał wniosek Prokuratora Okręgowego w Zielonej Górze o wyrażenie zgody na pociągnięcie Mejzy do odpowiedzialności karnej. Śledztwo dotyczy domniemanych nieprawidłowości w wypełnianiu oświadczeń majątkowych przez posła PiS w latach 2021–2024.

Z mównicy sejmowej Mejza podkreślił: "Chętnie zmierzę się z prokuraturą (Adama) Bodnara i chętnie znokautuję tę prokuraturę faktami, żeby pokazać, że mam całkowicie czyste sumienie w tej sprawie. Ja się zrzekam immunitetu".

Swoje oświadczenie o zrzeczeniu się immunitetu przekazał wicemarszałek Sejmu Monice Wielichowskiej z Koalicji Obywatelskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Poranne pasmo Wirtualnej Polski, wydanie 05.12

"Także panie Bodnar, do zobaczenia w sądzie" – dodał poseł PiS, kierując swoje słowa do prokuratora. Prokuratura stawia Mejzie trzy grupy zarzutów związanych z jego oświadczeniami majątkowymi - informuje PAP.

Trzy grupy zarzutów wobec Mejzy

Pierwsza grupa dotyczy podejrzenia podania nieprawdy lub zatajenia prawdy w siedmiu oświadczeniach majątkowych złożonych jako poseł w latach 2021–2024. Druga odnosi się do podejrzenia nieprawdziwych informacji w trzech oświadczeniach złożonych przez Mejzę jako sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Trzecia kwestia obejmuje niedopełnienie przez posła obowiązku zgłoszenia wymaganych informacji do Rejestru Korzyści prowadzonego przez marszałka Sejmu w terminie 30 dni. Śledztwo w tej sprawie jest w toku.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie