Mama Tymka straciła przytomność. 6-latek zadzwonił na 112
6-letni chłopiec z gminy Niechanowo (woj. wielkopolskie) wykazał się niezwykłą odwagą, dzwoniąc na numer alarmowy 112, gdy jego mama straciła przytomność. Dzięki jego przytomnej reakcji szybko udało się uzyskać pomoc.
W sobotę, 7 lutego w jednej z miejscowości w gminie Niechanowo, sześcioletni chłopiec podjął niezwykle odważną decyzję, która zaważyła na zdrowiu jego mamy. Gdy kobieta niespodziewanie straciła przytomność, dziecko natychmiast sięgnęło po telefon i skontaktowało się ze służbami ratunkowymi.
Jego rozmowa z dyspozytorem była kluczowa w szybkiej organizacji pomocy. Na miejsce wezwano ekipy straży pożarnej z różnych miejscowości oraz zespół ratownictwa medycznego i patrol policji. Przybyłe służby zapewniły kobiecie niezbędną opiekę medyczną, a jej stan został ustabilizowany.
Postawa sześciolatka zasługuje na ogromne uznanie i jest dowodem na to, jak istotne jest edukowanie dzieci w zakresie postępowania w sytuacjach kryzysowych. Postawę dziecka zauważyło sołectwo Czechowo w mediach społecznościowych. - Z ogromną dumą i wzruszeniem informujemy, że w naszym sołectwie mamy prawdziwego bohatera - napisano w sieci.
Składamy ogromne gratulacje dziecku za tak dojrzałą i godną naśladowania postawę. Równocześnie kierujemy wyrazy uznania dla rodziców i opiekunów, którzy przekazali tak ważną wiedzę i nauczyli, jak zachować się w sytuacji zagrożenia - dodano.
W komentarzach zaroiło się od gratulacji. "Tymek jest wielkim bohaterem, mądrym i wspaniałym dzieckiem . Brawo, Brawo, Brawo Tymek"; "Szacun Tymek", "Super Tymek".