Uciekła z sanatorium w Ciechocinku. Zauważyła pogryzienia na ciele
70-letnia kuracjuszka, która przyjechała na turnus do sanatorium w Ciechocinku, zakończyła pobyt po tygodniu, choć miał trwać 21 dni. W rozmowie z "Nasze Miasto" twierdzi, że została dotkliwie pogryziona przez pluskwy. Kierownictwo placówki zaprzecza jednak, by w pomieszczeniu wykryto insekty tego typu.
Edyta Tomaszewska