Martwa kobieta w samolocie. Pasażerka zabrała głos

Podczas lotu easyJet z Malagi do Londynu odkryto, że starsza pasażerka zmarła jeszcze przed startem samolotu, ale rodzinie udało się ją wprowadzić na pokład. - Dlaczego wpuściliście na pokład naszego samolotu martwą osobę?! - pisze w sieci świadek zdarzenia.

Do zgonu kobiety doszło na pokładzie easyJet.Do zgonu kobiety doszło na pokładzie easyJet.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Anna Barclay
Mateusz Kaluga

Lot samolotu linii easyJet z Malagi do Londynu miał wystartować w piątek (19 grudnia) około godz. 11.15. Podróż opóźniła się jednak o 12 godzin. Wszystko z powodu brytyjskiej rodziny, która wprowadziła na pokład martwą 89-latkę. Bliscy zapewnili, że kobieta jest chora i śpi.

Rodzina miała zapewniać, że seniorka czuje się absolutnie dobrze. Wciąż nie wiadomo, co stało się z kobietą i jej rodziną po ich wyjściu ich z samolotu. Jak podaje brytyjskie "Metro", prawdopodobnie nikt nie został aresztowany w tej sprawie.

Jak podał rzecznik linii lotniczych, 89-latka "została dopuszczona do lotu, ponieważ miała medyczne zaświadczenie ‘fit to fly’ (medyczne potwierdzenie, że stan zdrowia pasażera pozwala na podróż przyp. red.) i była wspierana przez personel medyczny podczas podróży".

Jedną z osób, która widziała całe zajście, jest Tracy-Ann Kitching. Twierdzi, że widziała, jak kobietę wnoszono na pokład samolotu, a potem rodzina "trzymała jej głowę".

EasyJet – jesteście niewiarygodni! Dlaczego wpuściliście na pokład naszego samolotu martwą osobę?! - napisała w sieci. Jej słowa cytuje "Mirror". - Lekarz, gdy wszedł na pokład potwierdził, że kobieta była już martwa, kiedy położyli ją na fotelu.

Nasze myśli są z rodziną i przyjaciółmi klienta i oferujemy wsparcie i pomoc w tym trudnym czasie. Dobro naszych pasażerów i załogi jest zawsze najwyższym priorytetem. Chcielibyśmy podziękować pasażerom za zrozumienie w związku z opóźnieniem - przekazał "Mirror", rzecznik easyJet.

Wybrane dla Ciebie
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Skontrolowali herbaty. Nieprawidłowości w 33 proc. przypadków
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wyrzuć do kosza. Wykryto niebezpieczne substancje w łyżce kuchennej z Chin
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Wybory na Węgrzech. Kto oprócz Orbana i Magyara ma szansę na wejście do parlamentu?
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Chłopcy nagrani w parku. "Nikt nie zareagował". Zwierzę nie przeżyło
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Zaginęła 14-letnia Wiktoria. Policja apeluje o pomoc
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Matka Orbána przemówiła. "Mogę się tylko martwić"
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Wars nie oddaje kaucji za butelki. Jest komentarz spółki
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Próbował zgwałcić 13-latkę. 21-latek z Rabki usłyszał wyrok
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Śmierć znanego lekarza. Tak zginął. Prokuratura ujawnia
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Trzeba zmienić mapy. Niemcy odkryli nową wyspę
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Sto euro za szansę na dzieło Picassa. Niezwykła loteria w Paryżu
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj
Jak stanąć na nogi po świątecznym obżarstwie? O tym pamiętaj