Masowe kontrole na Mazurach. Policja zatrzymała 51 dowodów i sypnęły się mandaty
Na drogach wokół Śniardw policjanci skontrolowali ponad sto aut. Efekt weekendowej akcji to dziesiątki mandatów i zatrzymanych dowodów rejestracyjnych.
Najważniejsze informacje
- Policja na Mazurach przeprowadziła 107 kontroli w rejonie Nowych Gut i dojazdów do Śniardw.
- Funkcjonariusze zatrzymali 51 dowodów rejestracyjnych i nałożyli 60 mandatów (100–500 zł).
- Służby ponawiają apele: przebywanie na lodzie jest niebezpieczne, zwłaszcza przy ociepleniu.
W weekend kierowcy z całej Polski ponownie ruszyli na zamarznięte Śniardwy, by driftować i ścigać się po lodzie. Policja odpowiedziała szeroką kontrolą w rejonie Nowych Gut i na drogach dojazdowych do największego mazurskiego jeziora. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, funkcjonariusze zwracali uwagę na prędkość, trzeźwość i stan techniczny pojazdów. Akcja miała ograniczyć ryzykowne zachowania i przygotowane na akwenie prowizoryczne "tory".
Policjanci kontrolowali prędkość, stan techniczny samochodów, sprawdzaliśmy trzeźwość kierowców. Ujawniliśmy 70 różnego rodzaju wykroczeń, 6 kierowców zostało pouczonych, skierowano 3 wnioski do sądu, zatrzymaliśmy 51 dowodów rejestracyjnych za zły stan techniczny samochodów i nałożyliśmy 60 mandatów - powiedziała PAP nadkom. Anna Szypczyńska
Wulgarnie krzyczał do policjantów. Zaskakujący finał interwencji
Mandaty opiewały na kwotę od 100 do 500 zł. Do działań dołączyli policjanci nie tylko z powiatu piskiego, ale też z Olsztyna, Ełku, Giżycka i Szczytna, by objąć kontrolą główne trasy dojazdowe.
Ostrzeżenia służb i brak zakazu w przepisach
Mimo powtarzanych apeli amatorzy jazdy po lodzie regularnie wracają nad mazurskie jeziora. Tegoroczne mrozy ścięły lód na Śniardwach, Mamrach i Niegocinie, co przyciągnęło kierowców spragnionych ekstremalnych wrażeń. Nadkom. Anna Szypczyńska wskazała, że nie ma przepisów wprost zakazujących wjazdu autem na lód, dlatego policja skupia się na egzekwowaniu norm ruchu drogowego, porządku i ochrony środowiska. Służby apelują o zdrowy rozsądek i podkreślają rosnące ryzyko wraz z ociepleniem.
Ocieplenie zwiększa ryzyko. Apel o rozsądek
Prognozy przewidują wzrost temperatur, a to oznacza, że przebywanie na zamarzniętych akwenach staje się szczególnie niebezpieczne. Wody Polskie w Białymstoku zwróciły uwagę, że wjazd samochodem na lód to poważne zagrożenie dla życia i zdrowia. W sieci krążą nagrania z jazdy po lodzie, pojawiły się też oferty płatnych szkoleń rajdowych na Śniardwach. Służby jednoznacznie odradzają takie aktywności i przypominają, że nawet gruba pokrywa lodowa może nagle osłabnąć.
Na potrzeby akcji policja koncentrowała się na dojazdach do Nowych Gut, gdzie amatorzy driftu mieli wytyczony tor na jeziorze. Mundurowi kontrolowali m.in. opony, układy wydechowe i dopuszczalny poziom hałasu, a także trzeźwość. Efekty weekendu pokazują, że stan techniczny wielu pojazdów pozostawiał do życzenia, co dodatkowo zwiększało ryzyko na śliskich, zimowych drogach.
Źródło: PAP.