Wysyła dzieciom nachalne wiadomości. Rodzice zostawili karteczkę

W małej wsi Ozimek narasta obawa o bezpieczeństwo dzieci z powodu zachowania 28-letniego mężczyzny. Wysyła wiadomości nieletnim, a nawet za nimi chodzi. W przeszłości odsiadywał wyrok. Ludzie wzajemnie się ostrzegają zostawiając specjalne karteczki i organizują wspólne patrole dla bezpieczeństwa.

Flashing police blue lights mounted on the rooFlashing police blue lights mounted on the roof of Polish police carDANIEL JEDZURApolice, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime, cop, outdoor, service, surveillance, siren, authority, protection, justice, officer, serve, street, urban, auto, city, duty, criminal, protect, working, equipment, arrest, warning, cruiser, driving, squad, investigation, sign, road, automobile, illuminated, lights, police, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime28-latek został zatrzymany.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DANIEL JEDZURA
Mateusz Kaluga

W miejscowości Ozimek na Opolszczyźnie mężczyzna zaczepia dzieci poprzez wiadomości na TikToku, ale nie tylko. - Żyjemy w małym miasteczku, a doszło do tego, że z obawy przed tym człowiekiem musimy córkę wozić na zajęcia - mówi jedna z matek "Nowej Trybunie Opolskiej".

Rozmowa zostaje tylko i wyłącznie między nami. Nie możesz jej nikomu przekazać, bo wiesz, że to zadziała na twoją niekorzyść - miał pisać mężczyzna do jednej z dziewczynek. Jego wiadomości cytuje "Nowa Trybuna Opolska".

- Ja jestem normalny. Ja po prostu potrzebuję pewnych informacji i obiecuję ci, że nic się nie stanie z twoim numerem telefonu. Nie zostanie nigdzie przekazany i nie będę do ciebie dzwonił, żeby cię nękać - pisał również.

Dodaje, że Marek B. chodzi krok w krok za dziećmi. Ma kręcić się na placach zabaw, przysiadać się na ławce do dzieci, zagadywać. Rodzice postanowili organizować wspólne patrole. Sprawa miała zostać zgłoszona na policji.

W miejscowości rozrzucono też karteczki z informacją o przeszłości mężczyzny. Tam napisano wprost, że Marek B. może być pedofilem, a jego przestępstw nikt nie zapomni.

Według "NTO", w 2019 roku Marek B. został oskarżony o przestępstwo seksualne wobec dziecka. Usłyszał wyrok czterech lat więzienia. Gdy rodzice dowiedzieli się o tym, zaczęli instruować swoje dzieci, by w przypadku spotkania głośno krzyczeć i szukać osoby dorosłej.

Funkcjonariusze przyjęli zawiadomienie dotyczące nękania. Przesłuchali zgłaszającą oraz innych świadków.

Policjanci w zadaniach służby patrolowej mają szczególną kontrolę osiedli, placów zabaw i miejsc, gdzie mogą przebywać osoby małoletnie. Zależy nam na tym, by mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie - mówił "NTO" asp. Przemysław Kędzior z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. Policjant zaapelował, by osoby, które mają wiedzę na temat niestosownych zachowań, zwłaszcza wobec dzieci, skontaktowały się w tej sprawie z policją.

Nieoczekiwanie, 21 lutego mężczyzna został zatrzymany. Według "NTO", nie ma to związku z nagabywaniem dzieci, ale z prowadzoną sprawą kradzieży z włamaniem.

Wybrane dla Ciebie