Matka żołnierza odebrała telefon od syna. Pochowała go 3 lata wcześniej
Rodzina Nazara Daletskiego była przekonana, że zginął na froncie. Otrzymali ciało, które miało należeć do żołnierza i wyprawili pogrzeb. Trzy lata później matka odebrała telefon od syna.
Najważniejsze informacje
- Rodzina w 2023 r. pochowała ciało zidentyfikowane jako Nazar Daletski na podstawie DNA.
- Po wymianie jeńców Nazar zadzwonił do matki z terytorium Ukrainy, żywy i wyczerpany.
- Wszczęto śledztwo, które ma wyjaśnić, jak doszło do omyłkowej identyfikacji.
Gdy w 2022 r. rozpoczęła się pełnoskalowa inwazja, 42-letni wtedy Nazar wrócił na front. Wcześniej walczył już w 2014 r., miał więc doświadczenie. Kilka miesięcy później został wzięty do niewoli. Jak podaje serwis BBC, jego matka odebrała telefon od mężczyzny mówiącego po rosyjsku, który twierdził, że Nazar jest w niewoli. Miał ją zapewnić, że "wszystko będzie dobrze”. Rodzina nie otrzymała jednak żadnego oficjalnego potwierdzenia o pojmaniu Nazara.
Po roku od zaginięcia matkę poinformowano, że w południowo-wschodniej Ukrainie zidentyfikowano ciało na podstawie próbki DNA. Według relacji kuzynki Roksolany ciało było mocno spalone, a zbieżność danych z listami zaginionych doprowadziła do uznania, że to Nazar. Rodzina przyjęła trumnę, zorganizowała pogrzeb i przeżyła żałobę. Kilka miesięcy temu pojawił się jednak pierwszy sygnał: żołnierz zwolniony z rosyjskiej niewoli przekazał, że widział Nazara żywego w więzieniu.
Przełom nastąpił w tym tygodniu. Po kolejnej wymianie jeńców Nazar, skrajnie zmęczony, ale żywy, zadzwonił do matki. Nagranie pierwszej rozmowy pokazuje euforię bliskich. Matka dopytywała: „Masz ręce, nogi, wszystko?”. W innym momencie mówiła: „Moje złote dziecko, tak długo na ciebie czekałam”. Rodzina przyznaje, że trudno było im uwierzyć w dobre wieści, ale wszystko się zmieniło, gdy usłyszeli głos Nazara z ukraińskiej ziemi.
To było takie dziwne, mój syn zmarł, pochowałam go, a tu słyszę jego głos. Możecie sobie wyobrazić emocje matki? Szczęście. Wielkie szczęście - powiedziała kobieta, cytowana przez BBC.
Pytania o identyfikację i nadzieja dla innych rodzin
Po niespodziewanym powrocie rodzina stara się usuwać z internetu materiały o pogrzebie, by nie sprawiać Nazarowi bólu. Poprosiła też o zdjęcie z lokalnej ekspozycji "poległych bohaterów”. Władze prowadzą dochodzenie, jak doszło do błędnej identyfikacji spalonego ciała i przekazania go rodzinie. Jak wskazuje BBC, w Ukrainie oficjalnie figuruje ok. 70 tys. zaginionych, w większości żołnierzy. Część zginęła bez możliwości odzyskania szczątków, ale wielu może przebywać w niewoli.
Życzę wszystkim kobietom, matkom, dzieciom, żeby dostały taki telefon jak my – i takie szczęście - powiedziała matka Nazara.
Na wielkie spotkanie rodziny trzeba jeszcze chwilę poczekać. Matka przygotowuje ulubione domowe potrawy syna na czas, gdy odzyska siły i będzie gotów wrócić do domu.
Czekam na mojego syna, żeby przytulić go bardzo mocno. Bardzo go kocham - dodała.
Źródło: bbc.com