Miała wyrzucić krzyż do kosza. Tłumy przed szkołą. Są nagrania
W czwartek (8 stycznia) w Kielnie na Pomorzu odbył się protest. To reakcja na doniesienia o tym, że nauczycielka tamtejszej szkoły podstawowej zdjęła krzyż, a następnie wyrzuciła go do kosza. O sprawie zawiadomiono prokuraturę.
Relację z protestu w Kielnie opublikował na Facebooku portal nadmorski24.pl. "Przed szkołą podstawową w Kielnie trwa protest w sprawie rzekomego ściągnięcia ze ściany i wyrzucenia do kosza krzyża" - podawano.
Uczestnicy płaczą i modlą się - podała reporterka serwisu.
Sceny na S19. Za kierownicą 20-letni Ukrainiec. Nagle wysiadł z auta
Przekazano również, że w proteście wzięli udział m.in. były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości Robert Bąkiewicz oraz posłowie Prawa i Sprawiedliwości. W sumie przed szkołą - jak zrelacjonowali dziennikarze - były dziesiątki osób z całej Polski.
W pewnym momencie uczestnicy manifestacji próbowali wejść do szkoły, na co zgody nie wyraziła dyrekcja. Interweniowała policja.
Wstrząsające doniesienia. Miała wyrzucić krzyż do kosza
"Dziennik Bałtycki" podawał, że do skandalu miało dojść 15 grudnia 2025 roku. W trakcie zajęć z uczniami siódmej klasy nauczycielka miała zażądać zdjęcia krzyża wiszącego na ścianie sali lekcyjnej. Uczniowie podobno odmówili wykonania tego polecenia.
Wówczas - jak relacjonują oburzeni rodzice - nauczycielka miała sama zerwać krzyż i wyrzucić go do kosza na śmieci. Jednocześnie rzekomo w wulgarny sposób komentowała symbol religijny.
Sprawa jest wyjaśniana, zajmują się tym instytucje do tego powołane. Apelują o spokój, powstrzymanie emocji, nie wydawanie przedwczesnych wyroków. Jeżeli okaże się, że są osoby, które w tej sprawie zawiniły, z pewnością zostaną pociągnięte do odpowiedzialności - powiedziała Joanna Kułaga, dyrektor SP w Kielnie, cytowana przez nadmorski24.pl.
Doniesienie w tej sprawie trafiło do Prokuratury Rejonowej w Wejherowie.