Jak donoszi "New York Post", dziewczynka miała przejść rutynową procedurę usunięcia migdałków. Do samej operacji jednak ostatecznie nie doszło.
Przyczyny nagłej śmierci 6-latki są obecnie badane. Joel Guyton, koroner hrabstwa Bartow, przekazał lokalnej stacji telewizyjnej WSB-TV2, że jego biuro oczekuje na pełną dokumentację medyczną, aby ustalić, jakim dokładnie procedurom i leczeniu poddano Emmy, zanim zmarła. Jednocześnie przeprowadzana jest sekcja zwłok, która ma dać ostateczne odpowiedzi.
Śmierć dziewczynki to ogromny cios dla społeczności Euharlee Elementary School. Emmy niedawno ukończyła tam przedszkole i z niecierpliwością czekała na rozpoczęcie pierwszej klasy. Miała już nawet wybrany specjalny strój z motywem róż, który zamierzała założyć na dni otwarte w szkole.
To miał być rutyynowy zabieg
W sieci natychmiast ruszyła fala pomocy dla zdruzgotanej rodziny. Na platformie GoFundMe utworzono zbiórkę, której organizatorka, Heather Smith, napisała:
Poszła na rutynowy zabieg usunięcia migdałków, a życie jej rodziny zmieniło się na zawsze.
Dodała, że Emmy była niezwykle kochanym dzieckiem i prawdziwym "światłem w życiu każdego, kogo spotkała".
Miejscowy dom pogrzebowy zadeklarował, że całkowicie pokryje koszty pochówku. Pogrzeb dziewczynki został zaplanowany na wtorek. Aby uczcić pamięć o Emmy, zaplanowano pamiątkowy przejazd motocyklowy, a żałobnicy poproszeni zostali o założenie ubrań w kolorze różowym, który był jej ulubioną barwą.