Mieszkańcy przerażeni. Po okolicy grasuje tygrys. "Atakuje niesprowokowany"

Mieszkańcy Johannesburga i okolic drżą o swoje bezpieczeństwo. W weekend z jednej z tamtejszych posesji uciekł tygrys. Zwierzę zaatakowało mężczyznę, który spacerował z psem, a następnie uciekło w nieznanym kierunku. Służby nadal nie mogą go namierzyć.

Po okolicach Johannesburga grasuje tygrys. Zdj. ilustracyjne Po okolicach Johannesburga grasuje tygrys. Zdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © YouTube

W sobotę wieczorem samicy tygrysa udało się wydostać z klatki zlokalizowanej na jednej z prywatnych posesji w Walkerville, około 30 km na południe od Johannesburga. Od tego czasu drapieżnik grasuje po okolicy i pozostaje nieuchwytny. Niestety, nie obyło się bez ofiar.

Niebezpieczny drapieżnik grasuje w miasteczku

Rzecznik policji Gauteng pułkownik Dimakatso Sello poinformował w rozmowie z południowoafrykańskim serwisem news24, że tygrys zaatakował 39-letniego mężczyznę spacerującego z psem. Człowiek odniósł obrażenia niezagrażające życiu. Pies nie przeżył ataku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tygrys syberyjski na drodze. Kierowca zatrzymał auto i przerażony zaczął nagrywać

W poniedziałek 16 stycznia służby poinformowały w komunikacie, że poszukiwania zwierzęcia nadal trwają. W akcję zaangażowano 30 osób, ale jak na razie nie udało się trafić na trop drapieżnika.

Pomimo całonocnych poszukiwań wciąż nie udało się nam odłowić zbiegłego tygrysa, prosimy mieszkańców miasta o ostrożność – zaapelował Gresham Mandy z lokalnego posterunku policji.

Organizacja ochrony zwierząt NSPCA także wystosowała ostrzeżenie do lokalnej społeczności. Okoliczni mieszkańcy otrzymali polecenie, by nie zbliżali się do zwierzęcia, które jest agresywne i może zaatakować, nawet jeśli nie zostanie sprowokowane.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tygrysica była przetrzymywana w klatce na gospodarstwie należącym do hodowcy dzikich zwierząt. W kojcu przebywał także samiec tygrysa, który ze względów bezpieczeństwa został tymczasowo przeniesiony w inne miejsce. Nie wiadomo, czy wobec właściciela zwierzęcia zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
Pożar w Crans-Montana. Młody piłkarz ciężko ranny. Wrócił ratować partnerkę
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
To on zastąpi Maduro? Liderka opozycji podała nazwisko
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Spójrz w niebo 3 stycznia. Będzie widoczna gołym okiem. Niesamowite
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Zmarł prof. Andrzej Paczkowski. Wybitny historyk miał 87 lat
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Była w płonącym barze. "To nienaturalne, że ojciec traci córkę"
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Negocjacje USA z Maduro? Zaskakujące słowa argentyńskiej politolożki
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Atak USA na Wenezuelę nie był zaskoczeniem. Waszyngton mówił o narkotykach
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Poszedł do sklepu. Porównał dwa produkty. Ceny go zaskoczyły
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Tragedia na torach. Zginęli rodzice Michalinki. "Straciła wszystko"
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Pijany kierowca wiózł pijaną parę. W aucie było 10-miesięczne dziecko
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Cios Trumpa jak cięcie skalpelem. "Operacja wysokiego ryzyka"
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach
Atak USA na Wenezuelę. Ekspert o możliwych scenariuszach