Minister Węgier przyznał się do konsultacji z Rosją w sprawach UE
Peter Szijjarto potwierdził konsultacje z Rosją na temat spotkań w UE. Działania ministra wzbudziły kontrowersje w kręgach międzynarodowych.
Najważniejsze informacje
- Węgierski minister spraw zagranicznych potwierdził konsultacje z Rosją.
- Szijjarto współpracuje również z innymi krajami, takimi jak Turcja i USA.
Lider opozycji zapowiedział zbadanie sprawy w przypadku wygranej wyborczej.
Węgierski minister spraw zagranicznych, Peter Szijjarto, przyznał, że regularnie konsultuje temat spotkań Unii Europejskiej z rosyjskimi władzami. Jak podaje PAP, rozmowy te dotyczą m.in. kwestii energetycznych, co zdaniem ministra jest częścią standardowych praktyk dyplomatycznych.
Reakcje międzynarodowe
Działania Szijjarto wywołały szerokie zainteresowanie. Ujawnił, że minister przekazywał informacje z zamkniętych spotkań UE bezpośrednio do Moskwy. Początkowo dementując te doniesienia jako "fake newsy", Szijjarto później przyznał, że rozmawia z różnymi międzynarodowymi partnerami, w tym z Rosjanami.
Nawrocki nie konsultował wyjazdu na Węgry? "Skandaliczna praktyka"
Krytyka i przyszłe działania
Węgierski lider opozycji, Peter Magyar, zapowiedział, że w przypadku wygranej wyborczej jego partia dokładnie zbada relacje rządu Viktora Orbana z Rosją. W jego opinii, działania ministra mogą być postrzegane jako zdrada interesów narodowych.
Szerszy kontekst
Peter Szijjarto potwierdził również, że rozmawiał z rosyjskim ministrem Ławrowem w 2020 r., co miało na celu mediacje dotyczące wyborów na Słowacji. Węgierska polityka zagraniczna skupia się na współpracy ze środkowoeuropejskimi krajami, co, jak podkreśla minister, jest kluczowe.
Działania węgierskiego rządu skrytykował również premier Donald Tusk. W swoim wpisie na platformie X wyraził oburzenie: "Minister spraw zagranicznych Orbana potwierdził, że systematycznie informował Moskwę o tym, o czym przywódcy UE rozmawiali za zamkniętymi drzwiami. Co za hańba".