Mirella żyła 27 lat w izolacji. Jest opinia biegłego psychologa
Mirella ze Świętochłowic żyła w izolacji w mieszkaniu swoich rodziców w domu przez 27 lat. Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku znęcania psychicznego i fizycznego. Co stwierdził biegły psycholog po rozmowach z 43-latką?
Najważniejsze informacje
- Mirella żyła odizolowana przez ponad ćwierć wieku.
- Biegły psycholog uznał jej zeznania za spójne i wiarygodne.
- Prokuratura wciąż oczekuje na opinię lekarską, która może być kluczowa dla postępowania.
Śledztwo dotyczące tajemniczego przypadku Mirelli ze Świętochłowic coraz bardziej się komplikuje. Kobieta przez 27 lat pozostawała zamknięta w swoim mieszkaniu, a jej historia została ujawniona dopiero wtedy, gdy sąsiedzi wezwali pogotowie do skrajnie wycieńczonej kobiety.
Sprawa Mirelli K. wyszła na światło dzienne 14 października 2025 r. Wówczas przesłuchano kobietę w chorzowskim sądzie. Jak ustalił "Fakt", biegły psycholog uznał, że Mirella nie konfabulowała w swoich zeznaniach.
40 osób zginęło w płomieniach. Rodziny chcą sprawiedliwości
- Zdaniem biegłego kobieta nie konfabulowała, gdy zeznała, że nie przetrzymywano jej w mieszkaniu siłą - przekazała w rozmowie z "Faktem" prokurator Sabina Kuśmierska, szefowa chorzowskiej prokuratury.
Opinia psychologa
Biegły psycholog ocenił, że zeznania Mirelli są logiczne i szczegółowe, co wyklucza skłonności do konfabulacji. Zdaniem specjalistów, Mirella jest osobą o prawidłowym rozwoju psychofizycznym.
- Z opinii wynika, że pani Mirella jest osobą o prawidłowym rozwoju psychofizycznym, a jej możliwości intelektualne są adekwatne do wieku metrykalnego. Psycholog wskazał, że badana nie wykazuje cech typowych dla osób doświadczających przemocy psychicznej lub fizycznej - mówi "Faktowi" prokurator Sabina Kuśmierska.
Mimo opinii psychologa, pytanie o to, dlaczego Mirella żyła w izolacji, pozostaje otwarte. Obecnie prokuratura oczekuje opinii lekarza dotyczącej stanu zdrowia kobiety. Ta opinia może okazać się kluczowa dla dalszego biegu sprawy.
Opinia lekarska, która ma wpłynąć w najbliższych tygodniach, zadecyduje o tym, czy śledztwo zakończy się umorzeniem czy skierowaniem aktu oskarżenia do sądu. Prokurator Kuśmierska wyjaśniła, że przebywanie w domu z własnej woli nie jest przestępstwem, o ile nie zagraża zdrowiu ani życiu.
Pomoc dla Mirelli
Po ujawnieniu sprawy, Mirella objęta została opieką społeczną. Pracownicy socjalni regularnie ją odwiedzają, starając się pomóc jej w integracji społecznej. Złożono wniosek o przyznanie asystenta osoby niepełnosprawnej oraz przyznano jej rentę. Kobieta jednak, mimo poprawy stanu zdrowia, nadal unika pełnej integracji społecznej.
Prokuratura wciąż pracuje nad rozwiązaniem tej zagadki, czekając na dalsze opinie specjalistów, które mogą wyjaśnić przyczyny życia Mirelli w izolacji przez tak długi czas.