Do tragedii doszło na terenie 43. Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni-Babich Dołach. Podczas treningu rozbił się wojskowy M-346 Bielik, a pilot zginął na miejscu. Lot miał być elementem przygotowań do pokazu zaplanowanego na gdyńskim lotnisku z okazji 30-lecia Gdyńskiej Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej.
Za sterami samolotu siedział mjr pilot Robert "Killer" Jeł. Jak podawano, służył w jednostce w Dęblinie i należał do doświadczonych pilotów, którzy przygotowywali się do udziału w pokazie lotniczym.
Umorzenie śledztwa po katastrofie M-346 Bielik
Postępowanie prowadził Wydział ds. Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. Śledczy badali sprawę pod kątem nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu powietrznym.
WIDEOSamolot wleciał w helikopter. Przerażające nagranie wypadku w USA
Jak podaje PAP, prokurator Wioleta Noch przekazała informację o umorzeniu śledztwa. Prokuratura nie przedstawiła jednak szczegółowego uzasadnienia decyzji.
Czym jest M-346 Master używany w polskich Siłach Powietrznych
M-346 Master to włoski samolot szkolno-treningowy. W polskich Siłach Powietrznych służy do zaawansowanego szkolenia pilotów, a maszyny tego typu wykorzystywane są m.in. w trakcie przygotowań do lotów pokazowych.