Mniej uchodźców w USA. Trump zaostrza zasady ich przyjmowania

Prezydent USA Donald Trump ogłosił nowy, znacznie niższy limit przyjmowania uchodźców. Według zapowiedzi, w ramach programu szczególny priorytet mają otrzymać Afrykanerzy z Republiki Południowej Afryki. Decyzja ta stanowi wyraźną zmianę w polityce migracyjnej.

Donald Trump ustanowił nowy limit przyjęć uchodźcówDonald Trump ustanowił nowy limit przyjęć uchodźców
Źródło zdjęć: © GETTY | Andrew Harnik
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Nowy limit przyjęć uchodźców w USA wynosi 7,5 tys. osób rocznie.
  • Priorytetem będą Afrykanerzy z Republiki Południowej Afryki.
  • Decyzja ma być usprawiedliwiona względami humanitarnymi i interesem narodowym.

Redukcja limitu uchodźców

Prezydent USA, Donald Trump, podjął decyzję o znacznym obniżeniu limitu przyjęć uchodźców do Stanów Zjednoczonych. Na rok 2026, liczba ta została ustalona na 7,5 tys. osób, co stanowi drastyczny spadek w porównaniu do poprzednich lat. W zeszłym roku limit ten wynosił 125 tys. - jak informuje Reuters.

Zgodnie z oficjalnym dokumentem opublikowanym przez Biały Dom, priorytetowo będą traktowani uchodźcy z mniejszości afrykanerskiej w RPA.

"Niewiele z niego wynika". Wojskowy o spotkaniu Trump-Xi

W styczniu prezydent Donald Trump wstrzymał program przyjmowania uchodźców do Stanów Zjednoczonych, zapowiadając, że zostanie on wznowiony wyłącznie wtedy, gdy będzie to zgodne z interesem narodowym USA. Wkrótce po tym wydał dekret, który nadaje pierwszeństwo w procesie relokacji uchodźcom należącym do mniejszości afrykanerskiej w Republice Południowej Afryki.

Trump uzasadnił tę decyzję potrzebą ochrony białej społeczności, która – jak twierdzi – doświadcza dyskryminacji i przemocy w kraju zamieszkanym w większości przez czarnoskórą ludność. Władze RPA stanowczo odrzuciły te oskarżenia, nazywając je bezpodstawnymi i politycznie motywowanymi.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2