Mogą mieć 45 tys. lat. Sensacyjne odkrycie w niemieckich jaskiniach

Odkrycia z niemieckich jaskiń mogą zmienić historię pisma. Naukowcy zauważyli, że oznaczenia wyryte na ciosach mamutów przypominają wczesne formy zapisu. Jak podaje BBC, znaki te mogą mieć nawet 45 tys. lat i świadczyć o istnieniu rozwiniętego systemu symboli już w epoce kamiennej.

Odkrycia z niemieckich jaskiń zaskoczyły naukowców Odkrycia z niemieckich jaskiń zaskoczyły naukowców
Źródło zdjęć: © Pexles, University of Tübingen
Malwina Witkowska

Najważniejsze informacje

  • Badania sugerują, że pismo może mieć aż 45 000 lat.
  • Znaleziono skomplikowane wzory na ciosach mamutów w niemieckich jaskiniach.
  • Odkrycie rzuca nowe światło na umiejętności komunikacyjne ludzi epoki kamiennej.

Odkrycie stulecia w jaskiniach Badenii-Wirtembergii

Naukowcy poinformowali o odkryciu, które może istotnie zmienić dotychczasowe spojrzenie na początki pisma. Rysunki oraz znaki wyryte na ciosach mamutów, odnalezione w jaskiniach południowych Niemiec, mogą stanowić formę zapisu sprzed nawet 45 tys. lat. Jak zaznaczają badacze, odkrycie to może podważyć utrwalone przekonania dotyczące momentu pojawienia się pierwszych systemów pisma.

Jak informuje BBC, dotąd przyjmowano, że najstarsze znane pismo powstało około 5 tys. lat temu w Mezopotamii. Najnowsze ustalenia wskazują jednak, że już ludzie epoki kamiennej mogli posługiwać się rozbudowanymi systemami symboli. - Nasze wyniki pokazują, że myśliwi i zbieracze z epoki paleolitu stworzyli system symboli porównywalny z najwcześniejszymi tabliczkami proto-klinowymi - podkreśla profesor Christian Bentz z Uniwersytetu Kraju Saary.

Zespół badaczy z Berlina, kierowany przez Ewę Dutkiewicz, przeanalizował ponad trzy tysiące znaków odkrytych na rozmaitych artefaktach. Jak podkreśla BBC, wzory znalezione między innymi w jaskini Geißenklösterle obejmują zagadkowe sekwencje kropek i nacięć, które - jak przypuszczają naukowcy - mogły służyć przekazywaniu określonych treści.

Dotychczas jedynie powierzchownie zbadaliśmy możliwość istnienia jeszcze bardziej złożonych sekwencji symboli - zaznacza Dutkiewicz.

Badacze uważają, że prehistoryczni twórcy nanosili takie znaki na przedmioty codziennego użytku, aby utrwalać informacje lub przekazywać wiadomości. - Byli oni zręcznymi rzemieślnikami, a charakterystyczne wzory często nosili przy sobie. Niewielkie, poręczne przedmioty dobrze mieściły się w dłoni, co ułatwiało ich przechowywanie i użytkowanie - podkreśla Dutkiewicz, cytowana przez BBC.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
10-latek śmiertelnie potrącił matkę. Tragiczny wypadek w Niemczech
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
To nie fotomontaż. Średnica 70 cm i metr głębokości. Tak wyglądała droga w Gdańsku
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Spójrzcie, w co się zaplątał. Apel do mieszkańców: "Musimy mu pomóc"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Pożar na Roztoczu. "Płonie coś więcej niż las"
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Kosmos nową linią frontu? Polska i Litwa łączą siły
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Makabryczne odkrycie w ciele krokodyla. W środku były ludzkie szczątki
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tsunami na Alasce wysokie jak półtorej wieży Eiffla. Naukowcy ostrzegają
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Tragiczny wypadek polskiej rodziny w Norwegii. Zginęła 40-latka
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Uciekał przed policją. Schował się pod naczepą ciężarówki
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Tragedia w stolicy. Kobieta myła okna, poślizgnęła się i zginęła na miejscu
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary
Kontrole w firmie transportowej. Prezesowi spółki grozi do 50 tys. zł kary