Morsy z Pogorii zanurzyły się dla Franka. Charytatywna akcja przyniosła gigantyczną sumę

Niedzielny poranek nad jeziorem Pogoria w Dąbrowie Górniczej miał w sobie coś więcej niż tylko zapowiedź zimowych kąpieli. Miłośnicy morsowania z grupy "Pogoria morsuje" połączyli siły z biegaczami i lokalną społecznością, by wesprzeć małego Franka, który zmaga się z ciężką, genetyczną chorobą. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.

Morsy z Pogorii zanurzyły się dla Franka. Charytatywna akcja przMorsy z Pogorii zanurzyły się dla Franka. Charytatywna akcja prz
Źródło zdjęć: © Facebook, Zdjęcie ilustracyjne | Canva, Facebook
Anna Kurek

Efekt wspólnego działania przerósł oczekiwania organizatorów – udało się zebrać aż 12 tysięcy złotych.

Choć temperatura powietrza wynosiła około 9 stopni Celsjusza, a woda w jeziorze miała zaledwie 5 stopni, chętnych do wejścia do zbiornika nie brakowało. Punktualnie o godzinie 11.00 tafla Pogorii wypełniła się kolorowymi czapkami, uśmiechami i pozytywną energią. Tym razem zimna kąpiel miała bardzo konkretny cel - pomoc dla dziecka, dla którego liczy się każda złotówka.

Jak podkreślali organizatorzy, w tej inicjatywie nie chodziło wyłącznie o morsowanie. – "Nie musisz być morsem, żeby pomagać" – to hasło przyciągnęło także spacerowiczów, biegaczy i osoby, które wsparły akcję wrzucając datki do puszek lub biorąc udział w kiermaszu.

Wyścig z chorobą, w którym liczy się czas

Franek, mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a - rzadką i nieuleczalną chorobę genetyczną, która prowadzi do stopniowego zaniku mięśni, w tym odpowiedzialnych za oddychanie i pracę serca. Jedyną szansą na zatrzymanie postępu choroby jest kosztowna terapia genowa dostępna w Boston Children’s Hospital w Stanach Zjednoczonych.

Koszt leczenia znacznie przekracza możliwości finansowe rodziny, dlatego tak ogromne znaczenie mają oddolne inicjatywy i lokalne akcje pomocowe. Niedzielne wydarzenie nad Pogorią było kolejnym dowodem na to, że wspólne zaangażowanie potrafi realnie przybliżyć do celu.

Chłodna woda, gorące serca i… bigos

Oprócz morsowania i biegu charytatywnego na uczestników czekał także kiermasz z domowymi wypiekami i ciepłymi potrawami. Jak żartobliwie podsumowali organizatorzy w mediach społecznościowych, "ciasta znikały szybciej niż noworoczne postanowienia", a bigos okazał się "bronią masowego przyciągania ludzi". Całość miała luźną, radosną atmosferę, ale przekaz pozostawał jasny - pomoc Frankowi jest sprawą najważniejszą.

"Temperatura wody: 5 stopni. Temperatura powietrza: 9 stopni. Temperatura serc: 9000 stopni" – napisali organizatorzy, dziękując wszystkim za obecność, wsparcie i ogromne zaangażowanie. W akcję włączyły się także lokalne instytucje, media oraz partnerzy, którzy pomogli w organizacji wydarzenia.

Zebrana kwota zasili zbiórkę na leczenie Franka. Choć to tylko część ogromnej sumy potrzebnej na terapię, dla rodziny chłopca i wszystkich zaangażowanych to jasny sygnał, że w tej walce nie są sami. Niedzielna akcja nad Pogorią pokazała, że nawet w lodowatej wodzie można znaleźć ciepło – to płynące z ludzkiej solidarności.

Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 24.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 24.03.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Dominikanin krytykuje media Rydzyka. "Niszczą ludzi"
Dominikanin krytykuje media Rydzyka. "Niszczą ludzi"
Skandal na Węgrzech. Media ujawniają próbę infiltracji partii TISZA
Skandal na Węgrzech. Media ujawniają próbę infiltracji partii TISZA
Minister Węgier przyznał się do konsultacji z Rosją w sprawach UE
Minister Węgier przyznał się do konsultacji z Rosją w sprawach UE
Tak werbują Rosjanie. Sabotaż nazywają eksperymentem
Tak werbują Rosjanie. Sabotaż nazywają eksperymentem
Zaproszą tysiąc osób. Wyjątkowe wielkanocne śniadanie w Łodzi
Zaproszą tysiąc osób. Wyjątkowe wielkanocne śniadanie w Łodzi
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Zginął w katastrofie wojskowego samolotu. "Powiedział, że nie wróci"
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Nie żyje syn polityka Polski 2050. Rodzina podała datę pogrzebu
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Rosyjski atak na Lwów. Dron uderzył w kościół UNESCO
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Potomek ofiar zbrodni na Wołyniu. "Nie chcemy żadnej zemsty"
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Pogorszenie pogody. Wracają przymrozki i silny wiatr
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok
Ciała dwóch kobiet w mieszkaniu. Są wyniki sekcji zwłok