Po 15 latach rozwikłano zagadkę gwałtu i morderstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej z Gdyni. Po raz pierwszy w historii polskiej kryminalistyki to dzięki genealogii genetycznej udało się wytypować sprawcę. Podejrzanym o dokonanie zbrodni jest 37-letni Michał S. - sąsiad ofiary, który mieszkał w pobliżu miejsca zbrodni. Mężczyzna ukończył studia, miał stałą pracę, założył rodzinę. Funkcjonował w społeczeństwie jak zwykły obywatel.
Portal Zawsze Pomorze dotarł do osoby, która przed laty pracowała z Michałem S.
Prezentował się jako konserwatywny katolik – mówi portalowi osoba, która przez jakiś czas pracowała z Michałem S. w jednym z gdyńskich laboratoriów.
Portal przypomina, że mężczyzna chodził na występy Arki Noego i uczestniczył w Ogólnopolskim Spotkaniu Młodych Lednica - największym corocznym zjeździe katolickiej młodzieży z Polski i zagranicy.
"Jedna rzecz mogła mnie dziwić"
Osoba, która pracowała w przeszłości z 37-latkiem, zapamiętała bardzo niepokojący szczegół.
Jedna rzecz mogła mnie wówczas dziwić - opowieści o wiele młodszej dziewczynie, późniejszej żonie, którą poznał jeszcze, gdy była dzieckiem. Zamierzał doczekać, aż dorośnie, by wziąć z nią ślub. Teraz doszło do mnie, że była ona zaledwie o rok starsza od Izy - wspomina w rozmowie z portalem.
Prokurator Mariusz Marciniak z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku zaznacza, że z akt sprawy nie wynika, aby żona mężczyzny wiedziała o tym, czego dopuścił się on w sierpniu 2011 r.
Zabójstwo Izy Strzałkowskiej
W sierpniu 2011 r. Iza Strzałkowska wyszła z domu, żeby odprowadzić koleżankę na przystanek. Wtedy po raz ostatni widziała się z bliskimi. Miała wrócić do domu około godz. 20:30.
Parę godzin później zaniepokojeni rodzice, którzy rozpoczęli poszukiwania, znaleźli zwłoki córki. Później wyszło na jaw, że bezpośrednią przyczyną śmierci było gwałtowne uduszenie.
Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali Michała S. we wtorek 21 lipca. W środę, 23 lipca, po południu Sąd Rejonowy w Gdańsku aresztował podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy. 37-latkowi grozi dożywotnie pozbawienie wolności. Mężczyzna od razu wiedział, o jaką zbrodnię chodzi i przyznał się do morderstwa 13-latki.