MSZ apeluje do Polaków, by nie wyjeżdżać do Izraela

Polskie MSZ informuje o braku rannych Polaków po atakach na Bliskim Wschodzie. Ewakuacja z Izraela trwa, a resort apeluje o unikanie podróży w ten rejon.

Zniszczone budynki mieszkalne w Tel Awiwie.
Zniszczone budynki mieszkalne w Tel Awiwie.
Źródło zdjęć: © PAP | ABIR SULTAN
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • MSZ potwierdza brak rannych Polaków po atakach.
  • Trwa ewakuacja obywateli z Izraela.
  • Resort apeluje o unikanie podróży na Bliski Wschód.

Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało komunikat dotyczący bezpieczeństwa Polaków w regionie. Rzecznik MSZ, Paweł Wroński, poinformował, że nie ma informacji o polskich obywatelach poszkodowanych w wyniku ostatnich wydarzeń.

W związku z napiętą sytuacją, MSZ zorganizowało ewakuację Polaków z Izraela. W niedzielę do kraju ma wrócić ostatnia grupa obywateli. Do tej pory ewakuowano ponad 250 osób, a w najbliższym czasie planowany jest powrót kolejnych 40.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Oto prawdziwy cel Izraela. "Deklaracje często skrywają coś więcej"

Apel o unikanie podróży

Rzecznik MSZ podkreślił, że sytuacja w regionie jest niestabilna i zaapelował o unikanie podróży do Izraela.

- Sytuacja jest niestabilna, nieustannie powtarzamy, że w ten rejon nie należy się udawać - powiedział Wroński.

Wroński odniósł się także do kwestii uwolnienia polskich więźniów politycznych na Białorusi. Podkreślił, że Polska wspiera działania dyplomatyczne USA w tej sprawie i liczy na dalsze postępy.

Dalsze działania MSZ

Ministerstwo kontynuuje monitorowanie sytuacji i pozostaje w kontakcie z obywatelami przebywającymi w regionie. Wroński zaznaczył, że MSZ nie jest w stanie zapewnić pomocy wszystkim, którzy zdecydują się na podróż w niebezpieczne rejony.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2