Myślał, że inwestuje w kryptowaluty. Stracił ponad 400 tysięcy złotych

51-letni mieszkaniec Lublina padł ofiarą oszustwa, tracąc ponad 400 tys. zł na inwestycjach w kryptowaluty. Policja apeluje o ostrożność przy transakcjach internetowych.

.Myślał, że inwestuje w kryptowaluty. Stracił ponad 400 tysięcy złotych
Źródło zdjęć: © Pexels
Jakub Artych

Policja w Lublinie prowadzi dochodzenie w sprawie oszustwa, którego ofiarą padł 51-letni mężczyzna. Zainteresowany inwestycjami w kryptowaluty, nawiązał współpracę z rzekomym brokerem, który okazał się przestępcą.

Zmanipulowany przez oszusta, mieszkaniec Lublina zgodził się na zainstalowanie na swoim komputerze specjalnego oprogramowania. Miało ono wspierać jego inwestycje, jednak w rzeczywistości umożliwiło przestępcy dostęp do jego konta bankowego.

W efekcie, na konto oszustów trafiło ponad 400 tys. zł. Po dokonaniu kradzieży kontakt z brokerem się urwał - tłumaczy policja na swojej stronie internetowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Nowy test do policji. Sprawdziliśmy, jak to wygląda


Stracił ponad 400 tysięcy złotych. Jest apel policji

Policja apeluje o zachowanie ostrożności przy transakcjach internetowych. Ważne jest, aby nie udostępniać nikomu danych do logowania w bankowości elektronicznej, haseł do konta czy danych kart płatniczych.

Należy unikać instalowania dodatkowego oprogramowania na urządzeniach, z których logujemy się do banku, zwłaszcza jeśli wymaga tego rzekomy doradca inwestycyjny - czytamy.

Policja podkreśla, że nie należy autoryzować przelewów, których sami nie wykonujemy. W przypadku podejrzeń, że oferowana inwestycja jest nielegalna, należy powiadomić odpowiednie służby.

Kryptowaluty oferują ogromne możliwości, ale niosą też spore ryzyko, zwłaszcza dla nieświadomych inwestorów. W erze cyfrowych pieniędzy najważniejsze są: ostrożność, edukacja i zdrowy rozsądek. Jeśli coś wygląda zbyt dobrze, żeby było prawdziwe - najpewniej takie właśnie jest.

Wybrane dla Ciebie