Nad USA nadciągają śnieżyce. Ambasada RP alarmuje
Ambasada RP ostrzega przed silnymi burzami śnieżnymi, które przetoczą się przez znaczną część USA od piątku do poniedziałku. Polacy w Stanach mają uważać na pogodę i ograniczyć podróże.
Najważniejsze informacje
- Ambasada RP w USA ostrzega przed burzami śnieżnymi w 33 stanach i możliwymi utrudnieniami w ruchu lotniczym.
- Jedenaście stanów wprowadziło stan sytuacji nadzwyczajnej; NWS szacuje 132 mln osób pod ostrzeżeniami.
- W Chicago odwołano zajęcia w szkołach; odczuwalna temperatura może spaść do –37 st. C.
Silny front zimny ma objąć rozległy pas USA – od Arizony, przez Środkowy Zachód i Południe, po Nową Anglię. Na ten okres zapowiadane są intensywne opady śniegu oraz marznący deszcz, które mogą sparaliżować transport, spowodować przerwy w dostawie prądu. Spodziewane są też problemy na lotniskach. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, do tej pory jedenaście stanów ogłosiło stan sytuacji nadzwyczajnej.
Ambasada RP w USA przekazała, że zjawisko potrwa od piątku do poniedziałku i może mocno uderzyć w podróżnych. Placówka zaleca bieżące sprawdzanie prognoz i komunikatów służb, a także przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w czasie intensywnych opadów i mrozów. Rekomenduje przygotowanie zapasów i ograniczenie wyjazdów do niezbędnego minimum.
Załamanie pogody na Bałkanach. Ulewy i śnieg paraliżują region
UWAGA. Burza śnieżna spodziewana jest od piątku do poniedziałku. Intensywne opady śniegu i/lub marznącego deszczu prognozowane są dla 33 stanów: od Arizony po Środkowy Zachód, Południe i Nową Anglię. Zaopatrz się w żywność, wodę i zatankuj paliwo. Przygotuj się na możliwość ewentualnych przerw w dostawie prądu. Unikaj podróży, które nie są konieczne. Stosuj się do poleceń władz miejscowych - napisano w komunikacie ambasady w serwisie X.
Skala zjawiska według NWS
Narodowa Służba Meteorologiczna informuje, że ostrzeżeniami objęto 132 mln osób, a skutki pogody mogą dotknąć nawet 200 mln mieszkańców. Media w USA podkreślają, że to jeden z najsilniejszych układów zimowych ostatnich lat, z ryzykiem groźnych spadków temperatur oraz chaosu na drogach.
Nie widzieliśmy czegoś takiego od co najmniej 15 lat - ocenił dziennikarz Fox Weather, przywoływany przez PAP.
Władze lokalne przygotowują się na gwałtowne ochłodzenie, silny wiatr i zamiecie. W Chicago na piątek odwołano lekcje, bo odczuwalna temperatura może spaść do –37 st. C. Służby proszą mieszkańców o pozostanie w domach i sprawdzanie bieżących informacji pogodowych.