Zagrożenie dla całej planety. Jednak to prawda. Naukowcy znaleźli dowód

Światem nauki wstrząsnęło odkrycie nowej i gigantycznej dziury ozonowej. Naukowcy są zgodni, że stanowi ona "wielki i globalny problem". Prawdopodobnie nie pojawiła się ona na przestrzeni ostatnich lat, lecz "wisi" nad tropikami nawet od lat 80. XX wieku.

Naukowcy zaobserwowali kolejną gigantyczną dziurę ozonową (zdjęcie ilustracyjne)Naukowcy zaobserwowali kolejną gigantyczną dziurę ozonową (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2007 Getty Images

Jak informuje IFL Science, dziura ozonowa znajduje się nad tropikalnymi regionami Ziemi. Co bardzo niepokoi klimatologów, jej wpływ na planetę trwa przez cały rok.

Dziura ozonowa nad tropikami. Zagrożenie dla mieszkańców Ziemi

Położenie dziury ozonowej udało się ustalić dzięki połączeniu danych obserwacyjnych z modelami reakcji elektronowej sterowanej promieniowaniem kosmicznym. Dzięki tej kombinacji udało się zrekonstruować mechanizmy fizyczne, jakie mają miejsce m.in. nad Antarktydą.

Klimatolodzy przypominają, że dziura ozonowa stanowi poważne zagrożenie dla ludzkiego życia. W konsekwencji powstania dziury ozonowej zwiększa się poziom promieniowania ultrafioletowego na powierzchni Ziemi. W jego efekcie ludzie stają się bardziej narażeni na zachorowanie na raka skóry oraz innych podobnych schorzeń.

Zubożenie warstwy ozonowej może prowadzić do zwiększonego promieniowania UV na poziomie gruntu, co może zwiększyć ryzyko raka skóry i zaćmy u ludzi, a także osłabiać ludzki układ odpornościowy, zmniejszyć wydajność rolnictwa oraz negatywnie wpływać na wrażliwe organizmy wodne i ekosystemy – podkreślał jeden z klimatologów (IFL Science).

Zobacz też: Słońce a ocieplenie klimatu. Badacze rozważają trzy scenariusze

Dotychczas za największą dziurę ozonową uważano tę, która znajduje się nad Antarktydą. Jednak klimatolodzy dowiedli, że dziura znajdująca się nad tropikami jest aż siedmiokrotnie większa. Jak podaje czasopismo naukowe "AIP Advances", duża część globalnej populacji musi liczyć się z ryzykiem zachorowania na dolegliwości związane ze skórą.

Tropiki stanowią połowę powierzchni planety i są domem dla około połowy światowej populacji. Istnienie tropikalnej dziury ozonowej może wywołać wielki i globalny problem – tłumaczył naukowiec z Uniwersytetu w Waterloo ("Qing-Bin Lu").

Od lat 70. XX wieku naukowcy konsekwentnie dążą do zmniejszenia wpływu dziur ozonowych na ludzkość. Do ich powstawania przyczyniają się m.in. wytwarzane przez człowieka chemikalia, używane później w przemyśle.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód