Spotkanie odbędzie się w formule briefingu, co oznacza, że wystąpi również przedstawiciel kierownictwa ONZ – zazwyczaj sekretarz generalny lub jego zastępca. Będzie to pierwsze posiedzenie zwołane przez Polskę w tym trybie, choć wcześniej nasz kraj wielokrotnie współwnioskował o podobne spotkania, głównie w sprawach dotyczących Ukrainy.
Na ten moment nie jest jasne, kto wystąpi w Radzie w imieniu Polski. - Zwykle jest to stały przedstawiciel RP w ONZ, ale w wyjątkowych okolicznościach w przeszłości występowali też minister spraw zagranicznych czy prezydent - podano. Decyzja w tej sprawie zapadnie w najbliższych godzinach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
WIDEOReakcja świata na drony nad Polską. "Niezgodna z oczekiwaniami"
Sikorski: To bezprecedensowy atak rosyjskich dronów
Szef MSZ, wicepremier Radosław Sikorski w rozmowie z RMF FM wyjaśnił, że celem spotkania jest "przyciągnięcie uwagi całego świata do tego bezprecedensowego ataku rosyjskich dronów na państwo członka nie tylko ONZ-u, ale i Unii Europejskiej i NATO".
Występowałem w przeszłości przed Radą Bezpieczeństwa ONZ i wydaje mi się, że to się niosło, nasze argumenty się przebijały. Jeszcze nie zdecydowaliśmy, kto będzie mówił w imieniu Polski - dodał.
Znaczenie posiedzenia dla bezpieczeństwa Europy
Decyzja o zwołaniu spotkania to odpowiedź Polski na naruszenie bezpieczeństwa sojuszników i partnerów. Ma ona także podkreślić gotowość naszego kraju do reagowania na działania Federacji Rosyjskiej i mobilizowania wspólnoty międzynarodowej do stanowczych reakcji.
Spotkanie w Nowym Jorku ma stać się platformą do dyskusji o wzmocnieniu ochrony przestrzeni powietrznej państw NATO oraz przeciwdziałaniu podobnym incydentom w przyszłości.