Najważniejsze informacje
- Nagranie z USA pokazuje niedźwiedzia trzymającego się poprzeczki na słupie linii energetycznej.
- W rozmowie na 911 operator informował, że wezwano już służby zajmujące się dzikimi zwierzętami i że uspokojenie zwierzęcia mogłoby skończyć się upadkiem.
- Departament ryb i dzikiej przyrody Nowego Meksyku przekazał, że niedźwiedź został śmiertelnie porażony prądem.
Nagranie po raz pierwszy pojawiło się w serwisie X i w krótkim czasie obiegło internet. Jak informuje "New York Post", materiał został również udostępniony przez Departament Spraw Wewnętrznych USA, zwracając uwagę na dramatyczną sytuację zwierzęcia i trwającą akcję ratunkową.
Film, zarejestrowany w poniedziałek 20 lipca w okolicach miejscowości Gladstone w stanie Nowy Meksyk, pokazuje niedźwiedzia uwięzionego na szczycie słupa energetycznego. Zwierzę obejmuje przednimi łapami poprzeczkę konstrukcji, podczas gdy jego tylne nogi zwisają w powietrzu.
W tle słychać osobę zgłaszającą nietypowe zdarzenie: "Dzwonię, żeby zgłosić niedźwiedzia na górze słupa oświetleniowego". Operator miał odpowiedzieć, że sprawa jest już znana i że skontaktował się ze służbami: "Już zadzwoniłem do odpowiednich służb i powiedzieli, że nie ma nic, co mogą zrobić".
WIDEOLewandowski nie zachwycił. "Spodziewałam się dużo więcej"
Świadkini zdarzenia Shannon Mullens powiedziała, że jechała autostradą 56 z Nowego Meksyku do Oklahomy, gdy zauważyła zwierzę na słupie.
Na początku naprawdę nie wierzyliśmy w to, co widzimy, więc zawróciliśmy, żeby przyjrzeć się jeszcze raz - relacjonowała. Dodała też: -Najpierw myśleliśmy, że niedźwiedź nie żyje, dopóki nie podjechaliśmy bliżej i nie zorientowaliśmy się, że jednak żyje.
Nagranie z USA obiegło internet. Smutny finał
Operator numeru alarmowego 911 wyjaśnił, że uśpienie niedźwiedzia na szczycie słupa energetycznego mogło doprowadzić do jego śmierci w wyniku upadku z dużej wysokości.
Ostatecznie, jak poinformował Departament Ryb i Dzikiej Przyrody Nowego Meksyku, mimo prób przeprowadzenia akcji ratunkowej zwierzę zostało śmiertelnie porażone prądem, zanim służby zdołały je bezpiecznie sprowadzić na ziemię.
"New York Post" przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce w 2021 r. w Arizonie. Wówczas niedźwiedzia udało się jednak bezpiecznie uratować. Cytowani przez dziennik eksperci wyjaśniają, że do takich zdarzeń dochodzi najczęściej wtedy, gdy zwierzę – zwłaszcza młode lub spłoszone – ucieka przed ludźmi, psami lub ruchem drogowym i traktuje słup energetyczny jak wysokie drzewo, próbując znaleźć bezpieczne schronienie.