Nagrywała nagą pensjonariuszkę. Na widok dziennikarzy zaczęła uciekać

Do skandalicznego zdarzenia doszło w Domu Pomocy Społecznej w Pułtusku. Dwie opiekunki, Aneta K. i jej koleżanka Karolina, upokarzały starszą kobietę i bez jej zgody nagrywały ją, gdy ta brała prysznic. Po tym, jak wideo wyciekło do sieci, opiekunki zostały dyscyplinarnie zwolnione. ''Fakt'' próbował porozmawiać z Anetą K. Jak zareagowała?

Skandal w DPS-ie w PułuskuSkandal w DPS-ie w Pułusku
Źródło zdjęć: © Pixabay

Dom Pomocy Społecznej w Pułtusku przeznaczony jest dla przewlekle psychicznie chorych kobiet i mężczyzn. Ma zapewniać całodobową opiekę, dawać pensjonariuszom poczucie bezpieczeństwa i spokój. — Chcielibyśmy, aby nasi podopieczni czuli się tutaj jak najlepiej, a miejsce to traktowali jako swój Dom — napisano na stronie internetowej placówki. Ale to właśnie tu doszło do skandalicznego zdarzenia...

W połowie grudnia do mediów wyciekło szokujące nagranie ze wspomnianego DPS-u. Jak poinformował portal pultusk24.pl, dwie opiekunki nagrały swoją podopieczną - starszą kobietę, podczas mycia. Kazały pensjonariuszce pozdrawiać do kamery nieobecną pracownicę DPS. Na nagraniu widać było miejsca intymne starszej kobiety, można było również dostrzec siniaki na jej nogach.

Sprawa wyszła na jaw, ponieważ mąż jednej z opiekunek zamieścił nagranie w mediach społecznościowych. Dyrekcja DPS-u powiadomiła policję, sprawą zajęła się prokuratura w Pułtusku. Z ustaleń prokuratury wynika, że szokujące nagranie powstało najprawdopodobniej we wrześniu tego roku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaskakujące odkrycie służb na granicy. Przesyłka skrywała kontrabandę

Zwolniona opiekunka uciekła przed dziennikarzami

Po skandalu obie opiekunki zostały zwolnione dyscyplinarnie. Na razie, jak poinformował ''Fakt'', mają zostać przesłuchane w charakterze świadka. Trwa intensywne śledztwo w tej sprawie.

''Fakt'' próbował porozmawiać z jedną z opiekunek, ale ta bynajmniej nie była skora do rozmowy. Na widok dziennikarzy kobieta rzuciła się do ucieczki.

Aneta K., na nasz widok zaczęła uciekać. Potem, wbiegła na klatkę schodową i zatrzasnęła przed nami drzwi - poinformował dziennik.

Zgodnie z art. 191a. par. 1. Kodeksu karnego, kto utrwala wizerunek nagiej osoby, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko