Nie tylko Józef Peruga. Kolejne osoby uderzają w CKE

"Gazeta Wyborcza" wskazuje, że coraz więcej maturzystów odwołuje się od wyników egzaminu dojrzałości. Szczególnie dotyczy do matur z języka polskiego. Powstają nawet specjalne grupy na Facebooku, zrzeszające odwołujących się maturzystów. W pisaniu odwołań pomagają nauczyciele, którzy sprzeciwiają się podejściu do matur przez CKE.

Józef Peruga i wielu innych maturzystów odwoła się od wyników Józef Peruga i wielu innych maturzystów odwoła się od wyników
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Marcin Lewicki

87-letni Józef Peruga stwierdził w rozmowie z "Super Expressem", że jest oszukany przez Centralną Komisję Egzaminacyjną. Najstarszy polski maturzysta przyznał, że czuje się skrzywdzony. Zapowiedział konkretne kroki.

Nie zdałem w tym roku ani z polskiego, ani z matematyki, ani z języka niemieckiego. Zostałem znowu skrzywdzony, będę się odwoływał - powiedział w rozmowie z dziennikarzami "Super Expressu".

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" wskazują, że 87-latek jest jednym z wielu maturzystów, którzy czują się oszukani. Spora liczba osób zdających egzamin dojrzałości zapowiada złożenie odwołania do CKE. Szczególnie dotyczy to matury z języka polskiego.

"Wyborcza" wskazuje, że powstają nawet grupy w mediach społecznościowych, które zrzeszają nauczycieli i uczniów chcących odwołać się od wyniku matury. W napisaniu odwołania nauczyciele pomagają chętnie. Część za darmo. Część za 400 do 600 zł.

Wielu z nich wskazuje, że komisje egzaminacyjne oceniają prace wybiórczo i uznaniowo. Kryteria są z kolei "niejasne, nieczytelne, niespójne, uznaniowe, a w efekcie krzywdzące uczniów".

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" przypominają, że w 2025 roku NIK opublikował raport, z którego wynika, że problem niewłaściwego oceniania matur jest powszechny. Z kolei dane CKE wskazują skalę odwołań. W 2025 r. maturzyści z całej Polski złożyli 80 tys. 609 odwołań. Uwzględniono poprawki w 5 tys. 470 matur. W tym roku może być ich więcej.

Wybrane dla Ciebie