Na profilu "Stop Cham" pojawiło dramatyczne nagranie z Krakowa. 10 lipca nad ranem na skrzyżowaniu dróg św. Tomasza z Floriańską doszło do zderzenia samochodu osobowego z hulajnogą. Wszystko wygląda bardzo groźnie. Jadący hulajnogą nagle wyłonił się zza budynku i wpadł na maskę auta.
Z relacji autora wspomnianego nagrania wynika, że hulajnoga mogła rozpędzać się nawet do 45 km/h.
Jak poinformowała Komenda Miejska Policji w Krakowie, kierujący hulajnogą elektryczną nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu i doprowadził do zderzenia z samochodem osobowym.
W wyniku zdarzenia ucierpiał 28-latek. Hulajnoga została zabezpieczona, sprawą zajmują się policjanci z Komisariatu Policji I w Krakowie - podali funkcjonariusze.
Policjanci wskazują, że dzień później również doszło do kolizji. 16-latek wbrew obowiązującym przepisom przemieszczał się na jednej hulajnodze elektrycznej wraz ze swoim kolegą.
Stracił panowanie, wywrócił się i odniósł obrażenia. Zarówno kierujący, jak i pasażer nie mieli założonych kasków ochronnych. Hulajnogą mogli poruszać się z prędkością 88 km/h.
Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości hulajnogi elektrycznej (20 km/h) policja najczęściej nakłada mandat zgodnie z taryfikatorem za przekroczenie prędkości.