Nie wiedział o monitoringu. Zaczął kręcić "bączki". Stracił prawko. Nagranie
Operator monitoringu miejskiego w Gostyniu zauważył, że na drodze publicznej, na terenie strefy gospodarczej w Czachorowie, kierujący pojazdem marki BMW serii 3 kręci tzw. "bączki". Mężczyzna stracił prawo jazdy.
Do zdarzenia doszło 1 kwietnia br. Dzięki czujności operatora monitoringu miejskiego, udało się przerwać skrajnie niebezpieczne zachowanie na drodze w strefie gospodarczej w Czachorowie.
Między godziną 19:10 a 19:15 kierujący BMW serii 3 (E46) postanowił wykorzystać drogę publiczną do celowego wprowadzania pojazdu w poślizg, czyli kręcił tzw. "bączki".
Kierowca wprowadził pojazd w poślizg (tzw. drift), wykonując gwałtowne manewry oraz przewożąc pasażera, czym naruszył zasady bezpieczeństwa i stworzył realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu - informuje Straż Miejska Gostyń.
Drift na oczach policjantów. Kierowca skody uderzył w radiowóz
Zdarzenie zostało zarejestrowane przez system monitoringu miejskiego. Jak przekazali mundurowi, czyn ten wyczerpuje znamiona wykroczenia z art. 86c Kodeksu wykroczeń par.1: "Kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu prowadzi pojazd mechaniczny, celowo wprowadzając go w poślizg lub doprowadzając do utraty styczności z nawierzchnią chociażby jednego z kół pojazdu, podlega karze grzywny nie niższej niż 1500 złotych".
Par. 2.: "Jeżeli następstwem wykroczenia określonego w par. 1 jest spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, sprawca podlega karze grzywny nie niższej niż 2500 złotych".
Sprawa została przekazana do Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu celem dalszych czynności.
Policjanci: nałożyli mandat karny w wysokości 2500 zł, przyznali 10 punktów karnych i zatrzymali prawo jazdy na 3 miesiące - informuje w mediach społecznościowych gostyńska straż miejska.
Funkcjonariusze podkreślają: tego typu zachowania na drogach publicznych są skrajnie niebezpieczne i będą stanowczo eliminowane.