O sytuacji poinformował w mediach społecznościowych Konduktor Przemek, inżynier transportu kolejowego z 12-letnim doświadczeniem w branży kolejowej. Jego wpis szybko przyciągnął uwagę internautów.
Konduktor zwrócił się bezpośrednio do tajemniczej pasażerki, której rozmowę mieli słyszeć inni podróżni. Jak wynika z jego relacji, kobieta rozmawiała z partnerem o ich związku, jego problemach i obawach.
Mamy nadzieję, że związek o którym się dowiedzieliśmy pomimo problemów i obaw partnera przetrwa – rozpoczął swój wpis Konduktor Przemek.
Później było już bardziej dosadnie. Autor zwrócił uwagę, że pozostali pasażerowie dowiedzieli się o bardzo osobistych szczegółach dotyczących relacji pary. – Niepotrzebnie dowiedzieliśmy się wszyscy, jakie lęki ma pani partner i o czym rozmawialiście ostatnio na kanapie, kiedy on miał swoje złe dni – napisał.
Na tym jednak nie poprzestał. Z przymrużeniem oka dodał, że podróżni poznali również opinię kobiety na temat jej roli w związku. – W końcu, nie chcemy też wiedzieć, że nie chce być pani w tym związku jego matką... – czytamy we wpisie.
Konduktor: "Nie wypada w pociągu"
Całość została zakończona ironicznym, ale jednocześnie dość jasnym apelem. – A tak poważnie... Szanowna Pani, nie wypada w pociągu rozmawiać o takich rzeczach – podsumował Konduktor Przemek. Wpis szybko wywołał dyskusję wśród internautów. Okazało się, że podobne sytuacje w środkach transportu publicznego wcale nie należą do rzadkości.
Internauci mają własne doświadczenia
W komentarzach pojawiły się historie osób, które podczas podróży pociągiem również zostały mimowolnymi słuchaczami cudzych rozmów.
Wczoraj przeżywałam te same katusze w pociągu relacji Słupsk – Kostrzyn. Jakiś nastolatek rozmawiał ze swoją dziewczyną, o tyle dobrze, że na słuchawkach, natomiast jego komentarze były bardzo dobrze słyszalne. Był też wyjątkowo wytrwały w prowadzeniu tej rozmowy, bo gdy zrywało zasięg – dzwonił ponownie – napisała jedna z komentujących.
Inna osoba wskazała na rozwiązanie, które mogłoby ułatwić podróżowanie tym, którzy niekoniecznie chcą słuchać cudzych rozmów. – Marzy mi się żeby w każdym pociągu były "miejsca ciszy" – stwierdziła.
Nie wszystkim jednak takie sytuacje przeszkadzają. Jedna z internautek przyznała wręcz, że prywatne rozmowy innych pasażerów potrafią być dla niej dodatkową atrakcją podczas podróży.
Przepraszam, może to z mojej strony nieładnie, ale ja lubię sobie posłuchać w podróży o cudzych problemach. Podróż szybciej mija – przyznała.