Nie żyje 40 osób. Nagrania z Crans-Montana usunięte

Śledztwo w sprawie pożaru w Crans-Montana napotyka nowe przeszkody. Część nagrań z kamer miejskich została usunięta, co znacząco ogranicza możliwości odtworzenia wydarzeń z feralnej nocy - podają francuskie media.

Nagrania z Crans-Montana usunięte.Nagrania z Crans-Montana usunięte.
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Mateusz Kaluga

Pożar w Crans-Montana, który miał miejsce w nocy z 31 grudnia na 1 stycznia, pochłonął 40 ofiar i spowodował obrażenia u 116 osób. Pomimo takich konsekwencji, śledczy napotykają poważne utrudnienia związane z brakiem dostępu do pełnych nagrań z miejskich kamer monitoringu.

Według francuskiego serwisu BFMTV, pierwsze wnioski o zabezpieczenie miejskiego monitoringu zostały złożone już 1 stycznia, jednak początkowo nie określono konkretnych ram czasowych.

Dopiero kolejne pisma, wysłane przez prokuratorów, precyzowały potrzebę uzyskania materiałów z określonych godzin. - Nasz system monitoringu wideo rejestruje i przechowuje nagrania maksymalnie przez 7 dni. W związku z tym nie mamy już dostępu do nagrań z 31 grudnia 2025 roku ani do tych z 1 stycznia 2026 roku po godzinie 6:00 - stwierdziła policja.

Jednocześnie poinformowano, że udało się odzyskać zapisy z 1 stycznia 2026 r. od północy do 6 rano. Problem w tym - jak zauważają media - że nie będzie możliwe ustalenie tego, co wydarzyło się przed północą.

  1. Kto przybył do Le Constellation? O której godzinie? Jak duży był ruch przed barem? Czy na nagraniach widać kogoś, kto zamyka drzwi serwisowe? - podkreśla BFMTV.

Śledczy współpracują z firmą zarządzającą wewnętrznym systemem monitoringu baru Le Constellation, próbując odzyskać zapisy z kamer. Według właściciela baru, zatrzymały się na godzinie 1:23, czyli ok. 5 min przed tragedią. Dane z tej chwili mogą okazać się kluczowe dla dalszego rozwoju dochodzenia.

Prokuratura, prawnicy i rodziny będą musieli polegać na innych kamerach, takich jak te w barze Constellation. Wiadomo, że w barze zainstalowano 14 kamer monitoringu. Prokuratorzy zażądali również nagrań z monitoringu z lokali w pobliżu baru Constellation.

Prokuratura rozszerzyła śledztwo, włączając do niego funkcjonariuszy straży pożarnej i straży miejskiej. W charakterze oskarżonego ma też zostać przesłuchany szef wydziału bezpieczeństwa publicznego gminy Crans-Montana - podaje francuski RTL.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.05.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
8-latka pogryziona przez psa. Potrzebowała pilnej pomocy medycznej
8-latka pogryziona przez psa. Potrzebowała pilnej pomocy medycznej
Matka zgłosiła porwanie córek. Nastolatki były w centrum handlowym
Matka zgłosiła porwanie córek. Nastolatki były w centrum handlowym
Porwali ją, gdy miała 7 lat. Jazydzka dziewczyna odzyskała wolność po 11 latach
Porwali ją, gdy miała 7 lat. Jazydzka dziewczyna odzyskała wolność po 11 latach
Rosja zaostrza ochronę Putina. Tego boi się prezydent
Rosja zaostrza ochronę Putina. Tego boi się prezydent
Trump grozi Iranowi. "Zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi"
Trump grozi Iranowi. "Zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi"
17 tys. ludzi bez pracy. Amerykański gigant taniego latania zbankrutował
17 tys. ludzi bez pracy. Amerykański gigant taniego latania zbankrutował
Nie żyje Maciej Gąsienica. Ratownik TOPR i pionier śmigłowców w Tatrach
Nie żyje Maciej Gąsienica. Ratownik TOPR i pionier śmigłowców w Tatrach
Putin go mianował. Jest odpowiedzialny za zbrodnie w Buczy
Putin go mianował. Jest odpowiedzialny za zbrodnie w Buczy
Sąd w Szwajcarii bez litości. 25-latka skazana na więzienie za szaleńcze rajdy
Sąd w Szwajcarii bez litości. 25-latka skazana na więzienie za szaleńcze rajdy
Tragiczny finał majówki. 26-letnia Polka zginęła w austriackich górach
Tragiczny finał majówki. 26-letnia Polka zginęła w austriackich górach
Mały samolot uderzył w budynek w Belo Horizonte. Dwie osoby nie żyją
Mały samolot uderzył w budynek w Belo Horizonte. Dwie osoby nie żyją