Nie żyje Gordon S. Wood. Tragiczna śmierć amerykańskiego profesora
Gordon S. Wood, laureat Nagrody Pulitzera i jeden z najbardziej wpływowych badaczy początków niepodległości Stanów Zjednoczonych, zmarł w wieku 92 lat - informuje Associated Press. Profesor poniósł śmierć w wypadku. Został potrącony przez samochód.
Policja przekazała AP News, że do zdarzenia doszło w niedzielę. Wood został potrącony przez samochód na parkingu. Historyk przez dekady należał do grona najczęściej cytowanych autorów w sporach o tym, jak opowiadać o narodzinach USA i dziedzictwie rewolucji amerykańskiej.
Wood był profesorem Brown University w Providence w stanie Rhode Island. W 2011 r. prezydent USA Barack Obama uhonorował go Narodowym Medalem Humanistycznym.
Associated Press podkreśla, że jego ustalenia i interpretacje weszły do akademickiego kanonu i stały się punktem odniesienia dla debat o amerykańskiej konstytucji oraz pierwszych dekadach państwa. Był autorem dziesiątek książek i esejów
Jego książka "Radykalizm rewolucji amerykańskiej" zdobyła Nagrodę Pulitzera w 1993 r., a epicki dramat "Imperium wolności" znalazł się w gronie finalistów w 2009 r.
Tragiczny wypadek, w którym zginął, jest szczególnie bolesny, gdyż pozbawił go, w ciągu niecałego miesiąca, szansy na świętowanie 250. rocznicy powstania kraju - mówi AP News Woody Holton, pisarz i historyk.