aktualizacja 

Nie żyje radomski ratownik. "Ogromna strata dla środowiska"

415

Mariusz Mazierski, emerytowany strażak i wieloletni ratownik medyczny zmarł wieku 42 lat. W WOPR Radom szkolił innych, jak ratować ludziom życie. Ośrodek pogrążył się w żałobie, a inni ratownicy wspominają zmarłego kolegę w ciepłych słowach.

Nie żyje radomski ratownik. "Ogromna strata dla środowiska"
Nie żyje radomski ratownik Mariusz Mazierski (Facebook)

Smutne informacje przekazało we wtorek Wojewódzkie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Radomiu. 42-letni Mariusz Mazierski, wieloletni ratownik i emerytowany strażak odszedł niespodziewanie. W WOPR Radom szkolił innych, jak ratować życie. Ratownicy podkreślają, że robił to rewelacyjnie.

Potrafił do każdego dotrzeć w prosty sposób i bez problemu przekazać wiedzę — piszą ratownicy.

Nie żyje radomski ratownik. Uczył, jak ratować życie

Mariusz Mazierski był emerytowanym strażakiem, ratownikiem medycznym. Przez wiele lat ratownicy kojarzą go jako bardzo dobrego szkoleniowca z zakresu Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy. Od kilku lat współpracował nie tylko z WOPR Radom, ale wspierał też wiele innych podmiotów związanych z ratownictwem medycznym.

Trwa ładowanie wpisu:facebook

WOPR pogrążył się w żałobie

W tej chwili nie ma informacji o możliwych przyczynach śmierci ratownika. Bliscy i koledzy 42-latka wspominają go w ciepłych słowach, a całe stowarzyszenie pogrążyło się w żałobie.

Pod postem WOPR Radom pojawiają się liczne komentarze internautów, którzy nie mogą uwierzyć w śmierć ratownika. Wyrażają współczucie rodzinie i bliskim 42-letniego Mariusza Mazierskiego. "Spoczywaj w pokoju, kolego" - piszą.

Zobacz także: "Odgrywamy pewien psychothriller społeczny". Lekarz krytycznie o braku działań rządu
Autor: BA
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić