Nielegalny drift w historycznym centrum miasta. Ludzie są zbulwersowani

Red Bull postanowił nagrać swój nowy spot reklamowy. Wykorzystał sportowe auta, doświadczonych kierowców rajdowych i... plac w historycznym centrum miasta. Mieszkańce są zbulwersowani, a władze mówią, że żadnego zezwolenia na drift w dzielnicy, która jest na liście zabytków UNESCO, nie dawały.

Drift samochodów w historycznym centrum miasta Drift samochodów w historycznym centrum miasta
Źródło zdjęć: © Facebook, YouTube

Mieszkańców historycznego centrum Kijowa obudził we wtorek rano mocny huk. Kiedy spojrzeli przez okno, zauważyli, że na środku placu Sofijskiego z ogromną prędkością driftują dwa sportowe auta. Obok miejsca, gdzie ścigały się sportowe auta, nie było policji, która by tego pilnowała.

Drift w centrum miasta. Władze nie dawały zezwolenia

Plac Sofijski znajduje się w ścisłym centrum miasta i jest chętnie odwiedzany przez turystów i mieszkańców stolicy Ukrainy. Co więcej, znajduje się on obok znanego soboru, który jest wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, dlatego to zdarzenie mocno zbulwersowało mieszkańców.

W sieci szybko zaczęły się rozprzestrzeniać liczne nagrania z wyścigów. Jak się okazało, w taki sposób swoją reklamę nagrywał znany producent napojów energetycznych Red Bull. Na aferę zareagowała już służba prasowa administracji miejskiej Kijowa. Władze Kijowa twierdzą, że nie wydawały żadnych zezwoleń na ekstremalne nagrywanie reklam w centrum miasta.

"Wszyscy przechodni byli zagrożeni"

Ponadto organizatorzy nie postawili specjalnych ogrodzeń, zagrażających przechodniom. Urząd miasta zwrócił się do policji z prośbą o zbadanie incydentu z samochodami. Jak mówią, zabytkowy bruk na zabytkowym placu jest w znacznym stopniu zniszczony i mocno zanieczyszczony śladami kół sportowych aut. "Wszyscy przechodni byli zagrożeni" – zauważa administracja miasta Kijowa.

Na Twitterze opublikowano kolejny film przedstawiający ekstremalną jazdę samochodów Red Bulla. Okazało się, że w jednym z aut przebywał komentator sportowy Witalij Wołoczaj, znany pod pseudonimem "v1lat" oraz znana również w Polsce raperka Alyona Alyona.

Organizatorom grozi do 4 lat więzienia

Jak podają miejscowe media, policja wszczęła już postępowanie karne w związku z nielegalnym driftem w centrum miasta. Teraz funkcjonariusze organów ścigania ustalają wszystkich uczestników akcji. Organizatorom i kierowcom sportowych aut grozi kara 4 lat pozbawienia wolności.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia