Niemal wpadły w turystów. Niesie się nagranie z Tatr

W sieci pojawiło się nagranie, które w kilka chwil podbiło serca internautów. Na Facebooku, na stronie "TATRY", opublikowano krótkie wideo przedstawiające niezwykłe spotkanie turystów z dzikimi zwierzętami na górskim szlaku. "Zwykły dzień staje się niezapomniany" - wyznają autorzy nagrania.

Niezwykłe spotkanie na szlaku w TatrachNiezwykłe spotkanie na szlaku w Tatrach
Źródło zdjęć: © Facebook | TATRY
Danuta Pałęga

Grupa osób wędrowała ośnieżonym górskim szlakiem na Podhalu, gdy nagle z naprzeciwka wybiegła łania. Chwilę później pojawiła się kolejna, następna i jeszcze następna... Zwierzęta znalazły się niemal na wyciągnięcie ręki.

Turyści zachowali zimną krew – natychmiast zeszli im z drogi i stanęli na jej skraju. Dzięki refleksowi udało się uchwycić to wyjątkowe spotkanie telefonem. Łanie spokojnie pobiegły dalej swoim torem i po chwili zniknęły w górskim krajobrazie. Komentujący nie kryją zachwytu, podkreślając magię Tatr i bliskość natury.

Nowa atrakcja w polskim mieście. Wszystko wykonane jest z lodu

Łanie i sarny w Tatrach – kogo naprawdę spotkaliśmy?

Choć w potocznym języku często mówi się o "sarnach", w Tatrach można spotkać zarówno sarny, jak i jelenie, a łania to samica jelenia szlachetnego. Zwierzęta te zamieszkują niższe partie gór, polany oraz obrzeża lasów. Zimą, gdy warunki są trudniejsze, częściej schodzą w okolice szlaków w poszukiwaniu pożywienia, co zwiększa szansę na spotkanie z człowiekiem.

Czy sarny i łanie boją się ludzi?

Z reguły dzikie zwierzęta unikają kontaktu z człowiekiem. Sarny i łanie są płochliwe, ale w miejscach intensywnie uczęszczanych przez turystów mogą być bardziej przyzwyczajone do obecności ludzi. Nie oznacza to jednak, że są oswojone. Każde nagłe zachowanie, krzyk czy próba podejścia może je spłoszyć lub wywołać nieprzewidywalną reakcję.

Jak zachować się podczas spotkania z dzikimi zwierzętami w górach?

Eksperci i pracownicy Tatrzański Park Narodowy przypominają kilka podstawowych zasad.

  • zachowaj spokój i nie wykonuj gwałtownych ruchów,
  • nie podchodź do zwierząt i nie próbuj ich dotykać ani karmić,
  • ustąp im drogi, najlepiej schodząc na bok szlaku,
  • obserwuj z bezpiecznej odległości i pozwól im odejść.

Takie zachowanie minimalizuje stres zwierząt i zwiększa bezpieczeństwo ludzi.

Zachwyt internautów i lekcja szacunku do natury

Nagranie ze spotkania z łaniami w Tatrach to nie tylko piękny obraz zimowych gór, ale też ważne przypomnienie, że jesteśmy tam tylko gośćmi. Zachowanie turystów pokazuje, że odpowiedzialna postawa pozwala na bezpieczne i niezwykłe obcowanie z przyrodą – bez ingerowania w jej naturalny rytm.

Wybrane dla Ciebie
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
"Nie taki miał być". Rodzina wyrzuciła psa z domu. Nieudany prezent świąteczny
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Aukcja Igi Świątek hitem na WOŚP. Bije rekordy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
Widzisz czarne "kropki" na śniegu? Nie panikuj. Wyjaśniamy
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
To nie jest zbiórka "na Owsiaka". Szef WOŚP o krytyce
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Pożar w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim. Sąsiedzi ruszyli na pomoc
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Sceny na studniówce. Nagranie podbija Facebooka. To nie polonez
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Trwają przygotowania. 120 tys. wolontariuszy weźmie udział w finale WOŚP
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Weszła do Action i oniemiała. "Ja jeszcze mam choinkę"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"
Burmistrz wyprosił dziennikarkę. "35 lat czegoś takiego nie doświadczyłam"
Tyle zebrał proboszcz z kolędy. Podał konkretną kwotę
Tyle zebrał proboszcz z kolędy. Podał konkretną kwotę
"Prowokacja". Chiński dron naruszył przestrzeń powietrzną Tajwanu
"Prowokacja". Chiński dron naruszył przestrzeń powietrzną Tajwanu
Zapłaciły 500 zł za podróż PKP, dostały karteczkę. "Żarty"
Zapłaciły 500 zł za podróż PKP, dostały karteczkę. "Żarty"