Najważniejsze informacje
- Donald Trump najpierw zapowiedział opłaty za ochronę żeglugi w cieśninie Ormuz, a potem wycofał się z tego planu po niespełna dobie.
- "Frankfurter Allgemeine Zeitung" i "Die Zeit" oceniają, że sama zapowiedź zaszkodziła rynkowi i podważyła zaufanie partnerów USA.
- "Handelsblatt" uważa, że Iran wyszedł z konfliktu wzmocniony i zyskał nowy instrument nacisku związany z Ormuzem.
Jak podaje PAP spór dotyczy planu ogłoszonego w poniedziałek przez Donalda Trumpa. Prezydent USA chciał pobierać 20 proc. wartości transportowanego towaru jako rekompensatę za amerykańską ochronę żeglugi przez cieśninę Ormuz. Niemieckie redakcje wiążą tę zapowiedź z sytuacją po ataku USA na Iran.
Już następnego dnia Trump odwołał swój pomysł i ogłosił, że opłatę mają zastąpić "ogromne" inwestycje państw znad Zatoki Perskiej w USA. "Die Zeit" podkreślił, że zwrot nastąpił po niespełna 24 godzinach. Dziennik zwrócił uwagę, że cofnięcie zapowiedzi nie usuwa szkód wywołanych przez wcześniejszy komunikat.
Pokazali moment ataku. Kolejny odwet Stanów Zjednoczonych
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" ocenił, że pierwotna propozycja przypominała mafijny układ. Gazeta zaznaczyła też, że sama zapowiedź wywołała wzrost cen, także dla Amerykanów, mimo że ochrona żeglugi pozostawała niepełna.
Teraz rozkaz został cofnięty. Należy wątpić w poczytalność tego prezydenta - czytamy w dzienniku.
"Die Zeit" połączył sprawę Ormuzu z wcześniejszymi atakami Trumpa na art. 5 Traktatu NATO. "Problem polega na tym, że odwołanie zapowiedzi nie oznacza likwidacji wyrządzonych przez nią szkód" - stwierdzono w komentarzu. W ocenie redakcji podważonego zaufania nie da się łatwo odbudować ani w NATO, ani w rejonie Zatoki Perskiej.
Gazety przypominają starsze wypowiedzi Trumpa
"Sueddeutsche Zeitung" sięgnął do listu opublikowanego przez Trumpa w 1987 r. w "New York Timesie". Wtedy krytykował on amerykańskie zaangażowanie w Zatoce Perskiej i pisał: "Świat śmieje się z amerykańskich polityków". Dziś, jak zauważył dziennik, jako urzędujący prezydent robi to, za co kiedyś ganił poprzedników.
Najdalej idące wnioski sformułował "Handelsblatt". Gazeta uznała, że irański reżim nie został osłabiony, lecz militarnie i dyplomatycznie zyskał, a możliwość zablokowania Ormuzu dała Teheranowi nowy środek nacisku. "Niekiedy wydaje się, że najlepszy sojusznik irańskiego reżimu siedzi w Waszyngtonie" - napisał dziennik.