Niemcy wrócą do energii atomowej? Tyle kosztowałoby uruchomienie reaktorów
Przewodniczący frakcji parlamentarnej CDU/CSU Jens Spahn opowiedział się za debatą społeczną dotyczącą powrotu Niemiec do energii nuklearnej i ponownego uruchomienia w kraju elektrowni jądrowych - podał w czwartek portal tygodnika "Der Spiegel".
Według informacji przekazanych przez PAP, Jens Spahn z CDU/CSU wzywa do rozpoczęcia szerokiej debaty na temat energii jądrowej.
Uważam, że powinniśmy przeprowadzić taką debatę jako społeczeństwo (...) Warto o tym dyskutować - ocenił Spahn w środę na spotkaniu frakcji chadeków w Berlinie.
Odwołał się przy tym do badań, według których uruchomienie wcześniej wyłączonych reaktorów kosztowałoby około 9-10 mld euro, co jest znacznie tańsze niż budowa nowych elektrowni.
Alternatywa dla Niemiec (AfD) postulowała już o ponowne uruchomienie reaktorów, co w Bundestagu spotkało się ze sprzeciwem ze strony SPD.
"Błąd strategiczny"
Przypomnijmy, że decyzja o odejściu od energetyki nuklearnej została podjęta za rządów Angeli Merkel (CDU) po ogromnej awarii elektrowni atomowej w japońskiej Fukushimie w 2011 roku. Od tego czasu temat ten nie przestaje budzić emocji wśród polityków i obywateli Niemiec. W kwietniu 2023 roku Niemcy wyłączyli ostatnie elektrownie jądrowe.
Niektórzy europejscy liderzy, jak Ursula von der Leyen, uważają, że odejście Niemiec od energii jądrowej było "błędem strategicznym". Obecny kanclerz Niemiec, Friedrich Merz, również jest krytyczny wobec tej decyzji, choć przyznaje, że powrót do atomu jest dziś mało prawdopodobny.