Niemiecki rząd podjął decyzję. Wstrzymują eksport broni do Izraela

Niemcy zdecydowały o wstrzymaniu eksportu broni do Izraela, która mogłaby być użyta w Strefie Gazy. Decyzja ta jest odpowiedzią na planowaną ofensywę Izraela.

Friedrich MerzFriedrich Merz
Źródło zdjęć: © PAP | Soeren Stache
Edyta Tomaszewska

Najważniejsze informacje

  • Niemcy wstrzymują eksport broni do Izraela.
  • Decyzja związana jest z planowaną ofensywą w Strefie Gazy.
  • Kanclerz Merz podkreśla potrzebę negocjacji i pomocy humanitarnej.

Niemcy podjęły decyzję o wstrzymaniu eksportu broni do Izraela, która mogłaby zostać użyta w Strefie Gazy. Kanclerz RFN Friedrich Merz ogłosił, że decyzja ta obowiązuje do odwołania i jest odpowiedzią na planowane rozszerzenie izraelskiej ofensywy.

Priorytety niemieckiego rządu

Merz podkreślił, że uwolnienie zakładników i negocjacje w sprawie zawieszenia broni są dla Niemiec priorytetem. Niemiecki rząd wyraża głębokie zaniepokojenie sytuacją cywilów w Strefie Gazy i apeluje o umożliwienie dostaw pomocy humanitarnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kuriozalna próba przekroczenia granicy. Nielegalni migranci nagrani

Kanclerz wezwał Izrael do pełnej odpowiedzialności za sytuację humanitarną w regionie. Podkreślił, że rząd izraelski musi umożliwić dostawy pomocy przez agencje ONZ i organizacje pozarządowe.

Izraelski premier Benjamin Netanjahu poinformował o zatwierdzeniu planu przejęcia kontroli nad miastem Gaza. Izraelskie siły mają skierować nakazy opuszczenia regionu do ok. miliona Palestyńczyków.

Presja na niemiecki rząd

Decyzja niemieckiego rządu spotkała się z presją ze strony koalicjantów i organizacji pozarządowych, które apelują o większe wsparcie dla Palestyńczyków. Niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul podkreślił, że Niemcy wspierają prawo Palestyńczyków do własnego państwa.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2