Niepokój przy granicy z NATO. Rosja buduje garnizon
Fińska telewizja Yle przeanalizowała zdjęcia satelitarne. Tuż przy granicy Rosjanie mieli rozpocząć renowację terenu garnizonu, który był pusty od prawie 30 lat.
Ustalenia telewizji z Finlandii przywołuje serwis Biełsat. Rosjanie w ciągu ostatnich miesięcy rozpoczęli renowację terenu garnizonu w Pietrozawodsku w Karelii. Budynek stał pusty od 2000 roku. - Rosja ma stworzyć w Karelii nowy korpus, który może liczyć nawet 15 tys. żołnierzy - zaznacza Yle.
W sieci opublikowano zdjęcia satelitarne z 2024 i 2025 roku. Widać znaczny postęp prac. Ponadto w tym roku ma się rozpocząć budowa nowego kompleksu garnizonowego w Pietrozawodsku.
Telewizja Yle pokazała również postęp przy budowie prac w rejonie wsi Łupcze-Sawino w obwodzie murmańskim graniczącym z Finlandią.
Z ustaleń dziennikarzy wynika, że to będzie miasteczko wojskowe dla nowej brygady artylerii i inżynierii. Wspomniany garnizon ma się znajdować w mieście Kandałaksza, ok. 100 km od granicy. Rosjanie wycięli m.in. las na długości ok. 1,4 km. Zburzono stare obiekty i postawiono nowe.
Fiński rząd od dawna zauważa zagrożenie ze strony Rosjan. Władze ogłosiły m.in. że planowane jest podniesienie wieku rezerwistów do 65 lat, co pozwoli zwiększyć liczebność rezerwy do miliona żołnierzy.
Finlandia jest jednym z niewielu krajów europejskich, które nie zrezygnowały z powszechnego obowiązku służby wojskowej po zimnej wojnie. Obecnie w rezerwie znajduje się ok. 870 tys. Finów. W czasie wojny siły zbrojne liczą 280 tys. żołnierzy, które uzupełnia się w miarę potrzeby rezerwistami.