"Od kilku dni po ulicach Krakowa lata niespełniony mistrz kolarstwa. Każde czerwone światło omija w taki sposób jak na załączonym filmie" - napisał autor nagrania, które opublikowano na koncie "Stop Cham".
W opisie do wideo wyjaśniono, że mężczyzna poruszał się jednośladem drogami z ograniczeniem do 70 km/h. Tamował ruch, wciskając się pomiędzy auta, pomimo, że obok miał do dyspozycji ścieżkę rowerową. Jak stwierdzono, "stwarzał bezsensowne zagrożenie".
"Niespełniony mistrz kolarstwa". Szokujące wideo krąży w sieci
Gdy rowerzysta zorientował się, że jest nagrywany przez autora filmu, mimo że wcześniej nie został przez niego w żaden sposób upomniany ani strąbiony, "pozdrowił" go wulgarnym gestem.
Pod wideo na Facebooku zaroiło się od komentarzy. Nie zabrakło także wpisu od... Małopolskiej Policji. "Przesłaliśmy informację do Wydziału Ruchu Drogowego. Autora nagrania prosimy o kontakt: stopagresjidrogowej@malopolska.policja.gov.pl" - poinformowała jednostka.
A później płacze, że go ktoś rozjedzie. Typowy majciarz na kolarce - pisał jeden internauta.
Patrząc po tym, jak ma ustawioną kierownicę, to normalny on nie jest - wtórował inny.
Kierowca za złamanie przepisów zostaje ukarany mandatem. A tacy są bezkarni i w dodatku stwarzają zagrożenie i prowokują innych - dodawała pewna kobieta.