Jedna z kobiet, która podróżowała autobusem miejskim linii nr 179 w Warszawie bez najmniejszego zażenowania wyciągnęła cążki i zaczęła obcinać sobie paznokcie u rąk. Czuła się przy tym bardzo swobodnie. Jej zachowanie udokumentowała na zdjęciu współpasażerka. Fotografię opublikowała na Facebooku.
Warszawa. Chwyciła za cążki w autobusie 179. "Ciekawe, czy posprzątała"
- Jak myślicie, czym zajmowała się pani podróżująca dziś autobusem 179 na Ursynowie? Metalowym obcinaczem skracała sobie paznokcie u obu dłoni, nie zważając na karcące spojrzenia innych podróżnych. Wysiadałam na kolejnym przystanku, więc nie wiem, czy oprócz manicure zrobiła sobie również pedicure — napisała w niedzielę, 30 sierpnia br.
Pod wpisem internautki zaroiło się od komentarzy. "Kultura osobista w zaniku. Kiedyś zwróciłam młodej uwagę w tramwaju w Krakowie, gdy przeczesała długie włosy i z grzebienia wytrzepała włosy na podłogę" - pisała jedna użytkowniczka.
Trzeba było nie zasłaniać twarzy, niech się menda zobaczy - wtórowała inna.
- Dobrze, że nie było depilacji... - dodawała następna. - Ciekawe, czy posprzątała - zastanawiała się kolejna.
Oj tam... parę lat temu w samolocie pani piłowała sobie stopy - pięty, pilnikiem na stoliku.... Później wyciągnęła lakier i pomalowała sobie pazy - podzieliła się swoimi doświadczeniami inna.
Niektórzy jednak nie widzieli nic zdrożnego w zachowaniu pasażerki, która chwyciła za cążki do paznokci w pojeździe ZTM. "No i co? I ty nie mogłaś przejść obok, aż musiałaś zdjęcie zrobić, o losie. Współczuję nudnego życia" - pisała jedna kobieta.