Stowarzyszenie SOS Animal z Aleksandrowa Łódzkiego w miniony weekend otrzymało anonimowe zgłoszenie dotyczące psa zakopanego razem z budą. Do informacji załączono zdjęcia oraz apel o pomoc.
Przedstawiciele stowarzyszenia, po przyjeździe na miejsce, wezwali policję.
Policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że pies razem z budą został zakopany w pasie drogowym. Fakt ten się potwierdził. Teraz trwają czynności zmierzające do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia - przekazała podkomisarz Kamila Sowińska z KMP w Łodzi w rozmowie z TVN24.
Jak podaje portal, ktoś zakopał młodego owczarka środkowoazjatyckiego.
Ten pies nie został pochowany, bo ktoś pożegnał przyjaciela. Ktoś pochował młodego psa wraz ze zbyt małą budą. Dlaczego? To już ustali śledztwo - czytamy we wpisie stowarzyszenia na Facebooku.
Zamieszczono również nagranie, jednak nie publikujemy go ze względu na jego drastyczny charakter.
Wiadomo, do kogo należał pies
Funkcjonariusze ustalili już, do kogo zwierzę mogło należeć, ale nie zastali tej osoby w miejscu zamieszkania. Rozmawiali też z właścicielem koparki mieszkającym w pobliżu miejsca, w którym dokonano makabrycznego odkrycia.
Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów w związku z tą sprawą.
Zlecona została sekcja psa.