Nietrzeźwa kobieta w audi. Jechała 145 km/h w obszarze zabudowanym

Funkcjonariusze z województwa dolnośląskiego dokonali zatrzymania młodej kobiety. Kierowała ona autem w stanie nietrzeźwym, przekraczając dopuszczalną prędkość aż o 75 km/h. Próbowała oszukać policjantów, zamieniając się na miejsca z pasażerką.

Zatrzymana jechała z prędkością 145 km/h i to w obszarze zabudowanymZatrzymana jechała z prędkością 145 km/h i to w obszarze zabudowanym
Źródło zdjęć: © Policja.pl
Ewelina Kolecka

Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu patrolowali obszar zabudowany. Na fragmencie drogi, którego pilnowali, obowiązuje zakaz przekraczania 70 km/h.

Uwagę policjantów zwrócił samochód marki Audi. Osoba, która prowadziła pojazd, wyraźnie nie stosowała się do zaleceń dotyczących prędkości. Przy dokonaniu jej pomiaru przez urządzenie elektroniczne okazało się, że kobieta jechała aż 145 km/h.

Przekroczenie prędkości w obszarze zabudowanym. Jaka kara grozi zatrzymanej?

Jak podaje rzecznik KWP we Wrocławiu, funkcjonariusze zatrzymali audi do kontroli. Jeszcze przed jej rozpoczęciem zauważyli, że kierująca autem kobieta prosi pasażerkę o zamienienie się miejscami.

Zobacz też: Wypadek w Rosji. Wideo pokazuje sekundy przed uderzeniem

Okazało się, że autem kierowała 27-letnia kobieta. Już z daleka policjanci wyczuli od niej wyraźną woń alkoholu – miała we krwi 0,7 promila. Po sprawdzeniu jej danych w systemie okazało się, że do 2022 roku został na nią nałożony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Rzecznik KPW we Wrocławiu podaje, że na 27-latce ciążą co najmniej dwa zarzuty. Będzie musiała odpowiedzieć nie tylko za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, za co grożą jej dwa lata więzienia, lecz także złamanie sądowego zakazu zagrożone karą pięciu lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
Tragedia w Belgii. Nie żyje 34-latek z Polski
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
17-latek wpadł pod pociąg. Chciał tylko pomóc. Dramat
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Co kot "czyta" z człowieka? Behawiorystka wyjaśnia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Australijki wywiezione z obozu w Syrii. Rząd zapowiada rozliczenia
Wpadł na stacji. Będzie deportowany z Polski
Wpadł na stacji. Będzie deportowany z Polski
Rio de Janeiro: trzy dni zabawy i setki aresztowań. Policja wzmacnia siły
Rio de Janeiro: trzy dni zabawy i setki aresztowań. Policja wzmacnia siły
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 16.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Polka w kadrze Australii na igrzyskach. "Może nie mam polskiego orła na piersi"
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Warszawa. Wandale zniszczyli pociąg metra. Wszystko się nagrało
Historyczne znalezisko w Australii. Znalazł monetę z XIX wieku
Historyczne znalezisko w Australii. Znalazł monetę z XIX wieku
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Zaginęła Patrycja. Ruszyły poszukiwania 12-latki
Leśnicy pokazali takie zdjęcie. Internauci grzmią: "dobry znak"
Leśnicy pokazali takie zdjęcie. Internauci grzmią: "dobry znak"