Kacperek zmarł w szpitalu. Przedstawiciel NFZ: "Było coś nie w porządku"
3,5-latek zmarł w szpitalu w Grodzisku Mazowieckim po tym, jak trafił tam z bólem brzucha i wymiotami. Lekarze rozpoznali u niego zakażenie meningokokami, jednak diagnoza okazała się niewłaściwa. Sprawę bada już prokuratura. "Zgon w takich okolicznościach wskazuje, że było coś nie w porządku, jeżeli chodzi o sposób, w jaki zaopatrywany był 3,5-letni Kacperek" – mówił w reportażu "Uwagi!" TVN przedstawiciel NFZ.
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay