46-latka wypuścili ze szpitala. Nie żyje. Siostra: "Nie pomogli mu"
Robert Grygiel zgłosił się do Specjalistycznego Szpitala im. Alfreda Sokołowskiego w Wałbrzychu z bólem w klatce piersiowej. W nocy opuścił placówkę, a następnego dnia zmarł na klatce schodowej swojego budynku. Prokuratura bada, czy pacjent otrzymał właściwą pomoc. O sprawie poinformował serwis walbrzych.naszemiasto.pl.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DAREK11